Jesteś tutaj: Home // Zachód // Po wyborach parlamentarnych w Scholandii

Po wyborach parlamentarnych w Scholandii

 

Znamy już wyniki wyborów parlamentarnych w Królestwie Scholandii. Kondycja naszego dawnego sojusznika pod pewnymi względami przypomina tę, w jakiej znajduje się dziś Dreamland: stan nirwanicznego wygaszenia. Bezpowrotnie minęły czasy, gdy Scholandia wystawiała sześcioosobową delegację na warszawski szczyt Organizacji Polskich Mikronacji (czerwiec 2008 r.). Według danych opublikowanych przez komisję wyborczą uprawnionych do głosowania było 18 osób. W samych wyborach wzięło udział 11 osób. Startowało 5 kandydatów.

Po uwzględnieniu systemu głosów ważonych, ostateczne wyniki wyglądają następująco:

  • Jerzy Scholandzki [KW Scholandia] – 6 głosów,
  • Małgorzata Borkowska [KW Scholandia] – 5 głosów,
  • Michał Borkowski [KW Scholandia] – 5 głosów,
  • Jason Bourne [KW Scholandia] – 3 głosy,
  • Marcin Landecki [KW Scholandia] – 2 głosy.

Zwycięzca wyborów – Jerzy Scholandzki – w powyborczym komentarzu na liście dyskusyjnej:

„W prawdzie JKM uprzedził mnie w ocenie samych wyborów, jak i gratulacji, ale sam procentowy udział w wyborach 61,11 % jest obiecujący. Gdyby spróbować podzielić Scholandię na pewne części organizacyjne to działającą sprawnie jest część gospodarcza. Natomiast część kulturalna (gazety, konkursy itp.) czy nazwijmy to część ‚intelektualno/twórcza’ jest omijana. Brak chętnych do minium aktywności. Sam rząd nic nie wskóra jeśli nie będzie miał poparcia pozostałych obywateli/mieszkańców. Ogłaszanie konkursów dominuje zerowy udział chętnych. Zostaje więc pytanie – co robić? Jak zapełnić LD pomysłami?”.



Copyright © 2012-2014 KURIER – Mikronacyjny Serwis Prasowy. All rights reserved.
Designed by Theme Junkie. Powered by WordPress.