Jesteś tutaj: Home // Nowy Kontynent (Vaarland/Estella) // Nordyjski klub zwycięzcą Ligi Królewskiej

Nordyjski klub zwycięzcą Ligi Królewskiej

Logotyp klubu z Nordheim

Zaskakujące rozstrzygnięcie finału międzynarodowych rozgrywek Ligi Królewskiej. W meczu wieńczącym dwunasty sezon nordyjski Start Nordheim po zaciętym boju pokonał Sarmatów grających w barwach utytułowanego Green Teuton. Jest to pierwsze zwycięstwo ambitnych Nordyjczyków w historii Ligi i zarazem udana próba przełamania dotychczasowej dominacji klubów z Dreamlandu i Sarmacji. Zwycięstwo nie przyszło Nordyjczykom łatwo. Piłkarze Startu długo nie mogli znaleźć sposobu na solidną defensywę Teutonów, którzy już w pierwszej połowie zdobyli prowadzenie. Na wyrównanie trzeba było czekać niemal do 70. minuty zaciętego spotkania. Gole na wagę zwycięstwa padły jednak dopiero w dogrywce.

Silnik X11 nie pozwala bukmacherom typować meczów fazy pucharowej. Gdyby to było jednak możliwe, prawdopodobnie pies z kulawą nogą nie postawiłby grosza na zwycięstwo Startu, który w poprzednich sezonach kończył swoją przygodę niezmiennie na etapie 1/16 finału. Tymczasem sarmacki Green Teuton to dwukrotny triumfator Ligi Królewskiej, zespół, które w drodze do finału zaliczył zaledwie jedno potknięcie przy czternastu pewnych zwycięstwach. Na ogółem 136 rozegranych w lidze spotkań Teutoni zwyciężali aż 91 razy. Gdyby doliczyć do tego fazę pucharową, statystyki prezentowałyby się jeszcze lepiej. Porównanie potencjałów obu zespołów również wypada na niekorzyść piłkarzy z Nordii: wyjąwszy formację ataku, Green Teuton niemal na każdej pozycji może wystawić piłkarza o 15-20% lepszego od przeciętniaków, którymi dysponuje trener Startu. Co zatem przeważyło szalę zwycięstwa na rzecz piłkarzy z Królestwa Nordii? Prawdopodobnie, jak to zwykle bywa w tego rodzaju sytuacjach, kunszt trenera Nordyjczków – ambitnego i zdeterminowanego Kjella Freyrsonna, który w międzyczasie zapewnił sobie zwycięstwo w rozgrywkach Nordyjskiej Ligi Piłkarskiej.

Szczęśliwy Kjell Freyrsonn dumnie prezentuje najnowsze trofea – Puchar Ligi Królewskiej i Puchar Króla wywalczony z klubem Stenhus Passborg (Nordenska Footballigaen)

 Freyrsonn przygodę z Ligą Królewską rozpoczął przed niespełna rokiem, przejmując zaniedbaną Gwiazdę Budapeszt. Pamiątką po poprzednim wcieleniu klubu są węgierskie nazwiska najstarszych piłkarzy. Po zmianie szyldu klub przeniósł swoją siedzibę do krainy fiordów i rozpoczął mozolną wędrówkę w ligowej hierarchii. Zespół wymagał nie tyle reorganizacji, co postawienia fundamentów i wmurowania kamienia węgielnego, ponieważ w starciu z rywalami, obecnymi w Lidze od lipca 2010 r., nordyjski beniaminek nie miał większych szans. Jak ciężko jest cokolwiek ugrać w rywalizacji z drużynami mającymi przewagę 7-8 sezonów, na własnej skórze przekonał się rodak trenera Startu, Johannes Konigsegg, który bez powodzenia próbuje wejść na szczyt ze swoimi Wilkami.

 W ciągu dziesięciu miesięcy Nordheim przybyło jedenastu nowych zawodników, w tym zakupiony za blisko 8 mln econów Demir Pervan, będący obecnie najlepszym strzelcem Startu i ulubieńcem kibiców (14 trafień w bieżącym sezonie i tytuł wicekróla strzelców całej ligi). Od samego początku swej przygody ze Startem trener K. Freyrsonn postawił na ustawienie 4-5-1, po które sięga średnio w 9 na 10 rozgrywanych spotkań. Piłkarze trenowali na oblodzonym boisku Na efekty trzeba było poczekać, ale już marcu piłkarze z Nordheim wywalczyli tytuł Drużyny Miesiąca. Był to pierwszy sygnał, że w stolicy Nordheim rodzi się nowa potęga. O ile jednak w rozgrywkach grupowych piłkarze Freyrsonna radzili sobie znakomicie, tak faza pucharowa niezmiennie przynosiła rozczarowania. Trzy kolejne podejścia zakończone na etapie 1/16 finału mogłyby zniechęcić najwierniejszych kibiców. Ci, którzy dotrwali do obecnego sezonu, z pewnością nie żałują.

 Już jutro w Pałacu Królewskim w Nordheim JKM Einar I organizuje uroczysty bankiet z okazji 1000 dni istnienia państwa. Największy sukces w historii nordyjskiego futbolu nie mógł przyjść w lepszym momencie. Na rodzimym forum dyskusyjnym wspomniany już Konigsegg krótko skomentował niespodziewany triumf swojego rodaka: „Jestem teraz dumny, że pochodzę z KN„.

Green Teuton – Start Nordheim 1 : 3 (1 : 0)

Gole: Goodison (’26) – Demiroglu (’66, ‚111), Holossy (‚102).
Posiadanie: 57% – 43%)
Okazje strzeleckie:  6 – 5

Dotychczasowi zwycięzcy Ligi Królewskiej (sezon/klub/kraj pochodzenia):

12. Start Nordheim (NOR)
11. Arona Shin Splints (DRE)
10. Elsynor Athletic (DRE)
9. Green Teuton (SAR)
8. Cracovia Kraków (MAW)
7. OKS Hermes Surma (SUR)
6. FC Tirion (ELD)
5. Arona Shin Splints (DRE)
4. Green Teuton (SAR)
3. Cracovia Kraków (MAW)
2. Cracovia Kraków (MAW)
1. Słoneczko Playa (SAR)

Skróty: SAR – Sarmacja, DRE – Dreamland, MAW – Monarchia Austro-Węgierska, ELD – Elderland, SUR – Surmenia, NOR – Nordia.

[Liga Królewska otwarta jest dla wszystkich zainteresowanych. Aby dołączyć należy zarejestrować profil w serwisie Xpert Eleven i w wyszukiwarce wpisać ID Ligi Królewskiej: 248703. Możliwe jest założenie nowego klubu lub przejęcie któregoś z porzuconych. Nowy sezon rusza za 2 tygodnie]

2 komentarze do " Nordyjski klub zwycięzcą Ligi Królewskiej "

  1. Kjell Freyrsonn napisał(a):

    Świetny artykuł. Dziękuję za tak ciepłe słowa… Rzeczywiście droga do finału była męcząca. A taktykę na spotkanie finałowe wybierałem chyba z 45 minut… :)
    (Zdjęcie cudowne, oprawie sobie w ramkę ;) )

Dodaj komentarz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.



Copyright © 2012-2014 KURIER – Mikronacyjny Serwis Prasowy. All rights reserved.
Designed by Theme Junkie. Powered by WordPress.