Jesteś tutaj: Home // Dreamland // Zmiana na tronie Królestwa Dreamlandu

Zmiana na tronie Królestwa Dreamlandu

Zmiana warty w najstarszej polskiej mikronacji. W minioną sobotę JKW Artur I Piotr wydał postanowienie o przekazaniu koron Dreamlandu i Elderlandu – na tronie w Ekorre zasiądzie Martin książę de Joustin, dotychczasowy włodarz największej dreamlandzkiej prowincji i obrońca politycznej autonomii podmiotów federacji. Nowy monarcha będzie odtąd sygnował swoje publiczne wystąpienia jako Marcin I Mikołaj. Koronacja odbędzie się 16 lutego.

herb_mim_kd

Herb JKM Marcina I Mikołaja

Dreamlandzka procedura sukcesji stanowi wyraz kompromisu między zasadą elekcji a dziedzicznością. Ustępujący monarcha wyznacza swojego następcę spośród wszystkich Dreamlandczyków, kierując sie przy tym – podobnie jak w innych mikronacyjncyh monarchiach – kluczem kompetencji i doświadczenia. Swoją deyczję musi się jednak skonsultować ze swoimi wielkimi poprzednikami na dreamlandzkim tronie – przedstawicielami królewskiej familii Ebruzów. W przypadku Królestwa Dreamlandu oznacza to – przynajmniej w teorii – konieczność konsultacji z sześcioma wcześniejszymi monarchami.

Nowy król jest obywatelem Dreamlandu od maja 2006 r. W swojej długiej karierze próbował chleba z najróżniejszych pieców. W szczytowym okresie zaangażowania na scenie politycznej, przyszły Monarcha – wówczas posługujący się nazwiskiem Buuren – zasiadał w fotelu szefa rządu (2008 r.) i Regenta Królestwa (2009 r.). Nowy lokator Pałacu Królewskiego Ekhorn kojarzony jest przede wszystkim z długim i owocnym okresem rządów w charketrze Namiesnika Koronnego Furlandii i Luindoru – dwóch niegdyś nieco zaniedbanych prowincji, obecnie zaś faktycznego centrum Dreamlandu. Z matecznikiem Namiestnika związani są dziś Daniło wicehrabia de la Vega (Premier Rządu Królerwskiego) i Mackenzie baronessa Gordon-Allen (przewodnicząca Dreamlandzkiej Partii Konserwatywnej).

Czytaj także:

 

2 komentarze do " Zmiana na tronie Królestwa Dreamlandu "

  1. PSvoboda napisał(a):

    Seniorów do skonsultowania było pięciu, nie sześciu. JKW Artur rządził dwa razy :) Tak naprawdę w prawie zapisana jest jedynie konieczność zasięgnięcia opinii o następcy tronu jedynie u JKW TomBonda. Konsultacje z pozostałymi seniorami to niepisany zwyczaj – nie zawsze przestrzegany.

  2. Jacques de Brolle napisał(a):

    Przez „konieczność konsultacji z sześcioma wcześniejszymi monarchami” miałem na myśli warunki, jakie teoretycznie nastają wraz z ustąpieniem JKW Artura I Piotra. Co daje szóstkę seniorów.

    Co do drugiej uwagi: zgoda, ale tylko częściowa. Konsultacje mają miejsce – a przynajmniej taka była, o ile mi wiadomo, praktyka ostatnich lat – ale ustępujący monarcha nie zawsze kontaktuje się ze wszystkimi seniorami (co zresztą wydaje się zrozumiałe, jeśli wziąć pod uwagę blisko 15-letnią historię dreamlandzkiej monarchii i ograniczone możliwości szybkiego dotarcia do wszystkich poprzedników).



Copyright © 2012-2014 KURIER – Mikronacyjny Serwis Prasowy. All rights reserved.
Designed by Theme Junkie. Powered by WordPress.