Jesteś tutaj: Home // Nowy Kontynent (Vaarland/Estella) // Medyceusze: dyplomacja tronu i ołtarza

Medyceusze: dyplomacja tronu i ołtarza

Ledwie wybrzmiały echa muzyki weselnej po hucznym i nader efektownym balu z okazji zaślubin następcy surmeńskiego tronu i wywodzącej się z rodu Medyceuszy królowej Skarlandu, mikroświat lotem błyskawicy obiegła informacja o zaręczynach kolejnej królewskiej pary. Tym razem sakramentalne tak powiedzą sobie JKM Albert I – król Niderlandów – i JKM Izabela Medycejska, od kilku miesięcy panująca w Królestwie Estelli Wschodniej. Królowa Izabela jest córką JKM Augusta Ludwika II, króla Polski i wielkiego księcia litewskiego i zarazem bratanicą JKM Eleonory Skarlandzkiej. Na naszych oczach cementuje się ciekawy alians dynastyczny spajający państwa Orientyki i Nowego Kontynentu.

ślubWieczorem 4 stycznia w Katedrze w skarlandzkim Leonie odbyła się ceremonia zaślubin JKW Wicekróla Markosa Viktorjosigosa i JKM Eleonory de Medici-Catalan. Uroczystość, już sama w sobie imponująca pod względem wizualnym i dopracowana w najdrobniejszym szczególe, jeszcze w grudniu poprzedzona została równie oficjalnymi zaślubinami, w trakcie których, w obecności świadków i koronowanych głów, sporządzony został precyzyjny matrimonialis contractus. W połączeniu z hucznym balem poprowadzonym w trybie symultanicznym na forum Królestwa Skarlandu, całośc dała wyjątkowo spektakularny i – w dobie ogólnej apatii – budujący efekt.

Mszę, odprawioną w obrządku rotryjsko-katolickim, celebrował Jego Świątobliwość Pius III. W uroczystości, poza przybyłymi goścmi, wzięli udział członkowie królewskich familii: JE książę-kardynał Wawrzyniec Piotr Medyceusz, ojciec panny młodej; JKM August Ludwik II – przybrany brat; JKM Izabela I Medycejska – bratanica; JKW Norbert de Catalan oraz JKM Viktorjos Paulosigos, król Surmenii i ojciec pana młodego. Zakończony około północy bal weselny zgromadził śmietankę polskiego mikroświata – na parkiecie można było natknąć się m.in. na JW Sułtana Osamę bin Ramzaniego (Federacja Al Rajn),  JKW Fryderyka Orańskiego (Niderlandy) i JKW Piotra Konstantego Petrowicza (Aguria).

Jest więcej niż prawdopodobne, że skarlandzka uroczystość na długie lata wyznaczy standardy organizacji imprezy tego formatu. Duża w tym zasługa rotryjskich gości, którzy w znacznej liczbie pojawili się na skarlandzkiej ziemi i w istotnej części wyreżyserowali całe wydarzenie –  być może nastał już czas, by mikroświat zaczął uczyć się ich zitalianizowanych nazwisk i odróżniać jednego Medyceusza od drugiego. Pomijając już samą kwestię transgranicznych koneksji towarzyskich i koniugacji rodzinnych, stale rosnących i zyskujących na znaczeniu, w jakiejś mierze była to również demonstracja potencjału narracyjnego Państwa Kościelnego. Paradoksalnie, przy pewnych zrozumiałych ograniczeniach, jest to dziś potencjał bijący na głowę analogiczne możliwości typowej monarchii świeckiej, choćby nawet z najbardziej rozbudowanym, ale wiąż jednak wsobnym, skoncentrowanym na sobie ceremoniałem dworskim.

Poza samą centralą, rotryjscy duchowni obecni są dziś w sześciu polskich mikronacjach (we Francji, Skarlandzie, Rzeczpospolitej, Austro-Węgrzech, Agurii i Niderlandach, a niebawem – możliwe – również w Trizondalu) i właściwie niemal wszędzie tam, gdzie postawią stopę, odgrywają istotną rolę w życiu publicznym: jako oficjalni przedstawiciele Patriarchy, organizatorzy lokalnych struktur kościelnych, członkowie legislatywy, powiernicy monarchy i uczestnicy debat politycznych. Niejednokrotnie zresztą przyjmują obywatelstwo kraju przyjmującego, co w połączeniu z jednoczesnym sprawowaniem funkcji przedstawiciela dyplomatycznego, daje czasem osobliwy efekt. Rzecz jasna, rozpolitykowani kapłani nie wszędzie są serdecznie witani i nie zawsze ich postawa spotyka się ze zrozumieniem – co widzieliśmy choćby przy okazji grudniowej polemiki na forum Sejmu Walnego Rzeczypospolitej – ale to już temat wymagający osobnego omówienia.

„Niech inni prowadzą wojny, ty, szczęśliwa Austrio, żeń się”. To za panowania cesarza Maksymiliana I Habsburgowie najpełniej wcielali w życie tę znaną dziś każdemu uczniowi dewizę, skutecznie wyprowadzając przedstawicieli dynastii na pozycje hegemoniczną. W polskim mikroświecie Medyceusze, kierując się podobną strategią, bliscy są osiągnięcia statusu Wielkiej Familii. W tej chwili członkowie rodu panują w Rotrii, Rzeczypospolitej Obojga Narodów, Skarlandzie i Estelli Wschodniej.

Przed nami ślub króla Niderlandów z królową Estelli Wschodniej. Z inicjatywą, jak czytamy na niderlandzkim forum, wyszedł JKM Albert I. Jak wyjaśnił swoim rodakom w krótkim komunikacie, pomimo wsparcia najbliższych dokuczliwie odczuwał w ostatnim czasie „brak tej bliższej i pełniejszej relacji, która w tajemniczy sposób spaja dwoje ludzi”.

O faktycznych i domniemanych konsekwencjach obu królewskich ślubów przeczytasz w następnym artykule (->Ci wygadani mężczyźni i ich zużyte kobiety).

(Jacques de Brolle)

Dodaj komentarz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.



Copyright © 2012-2014 KURIER – Mikronacyjny Serwis Prasowy. All rights reserved.
Designed by Theme Junkie. Powered by WordPress.