Jesteś tutaj: Home // Dreamland // Dreamland w roku 2013 – podsumowanie II półrocza

Dreamland w roku 2013 – podsumowanie II półrocza

Jeszcze na początku drugiego półrocza 2013 roku nic nie zapowiadało zmian, jakie nadeszły w Królestwie późnym latem i jesienią. W ciągu sześciu miesięcy władzę przejęła – i następnie straciła ją – jedna partia, druga zaś narodziła się, by chwilę później zwyciężyć w wyborach. W sierpniu obchodziliśmy 15-lecia istnienia Królestwa Dreamlandu, a we wrześniu i październiku gościliśmy drużyny piłkarskie z całego mikroświata. Powstało nowe wydawnictwo i stacja radiowa. Król senior wziął ślub ze swoim partnerem, a Fabiola de Willibald namalowała poczet dreamlandzkich władców. Chwilami trudno uwierzyć, że wszystko to zajęło Dreamlandczykom zaledwie pół roku.

Trzeci kwartał,
czyli „Czy nie chcemy nowych obywateli?”

Portret Marcina I Mikołaja (autorka: F. de Willibald)

Centralnym punktem letnich miesięcy 2013 roku były obchody 15-lecia istnienia Królestwa Dreamlandu. Najważniejsza część obchodów odbyła się 1 sierpnia (w Święto Królestwa) na dreamlandzkim IRC. Poza Dreamlandczykami na oficjalne uroczystości przybyli również goście zagraniczni, m.in. król Nordii Einar I Bjørn, wielki książę Solardii Morfeusz Lucjusz, król Zjednoczonego Socjalistycznego Królestwa Hirshbergii i Weerlandu Arkadiusz II Filip, kanclerz Księstwa Sarmacji Karolina von Lichtenstein, a także przedstawiciele Federacji Al Rajn, Triumwiratu Erboki, Królestwa Skarlandu, Państwa Kościelnego Rotrii, oraz inni. W obchodach uczestniczyli również JKW Artur I Piotr oraz Bzerolek de Kakuć, od lat nieobecny w Królestwie, jeden z najbardziej zasłużonych obywateli, twórca Wydawnictwa PLEGOLAL.

W ramach obchodów 15-lecia istnienia Królestwa Dreamlandu swoją inauguracyjną audycję wyemitowało Radio Rocznica, założone przez króla seniora Pavla Svobodę. Fabiola de Willibald przygotowała natomiast poczet królów Dreamlandu.

W międzyczasie scena polityczna zmieniała się nie do poznania. Na początku lipca doszło do istotnego przetasowania na dreamlandzkiej scenie politycznej. Klub Republikański, współrządzący jeszcze na początku roku, stracił jakiekolwiek polityczne znaczenie. Ten sam los spotkał Dreamlandzką Partię Konserwatywną, która co prawda nadal była reprezentowana w Izbie Poselskiej, ale po odejściu Hansa von Witta przestała się liczyć wobec niewielkiej aktywności pozostałych konserwatystów. Pustkę postanowili wypełnić politycy związani dotąd przede wszystkim ze swoimi prowincjami, na czele z Daniło de la Vegą, późniejszym Danielem von Wittem. 7 lipca 2013 roku ogłoszono publicznie o powstaniu Partii Burżuazyjnej, która już miesiąc później miała zdominować dreamlandzki parlament. Co ciekawe, ogłoszenia tego dokonał Kantazo van der Targaryen, jeden z założycieli nowego ugrupowania, który kilka tygodni później odszedł z Dreamlandu i założył własną mikronację.

Logo Partii Burżuazyjnej

Kongres założycielski Partii Burżuazyjnej odbył się na początku lipca w luindorskim pałacu Alvesaint. Pod deklaracją założycielską podpisało się osiem osób – czterech członków zwyczajnych i czterech paziów (członków „młodzieżówki” PB). Prezesem partii został Conrad Darosareier-Stattoerr. Zatwierdzony na kongresie program Partii Burżuazyjnej stanowił obszerne rozwinięcie planów, jakie główny ideolog tej partii – Daniło de la Vega (Daniel von Witt) – prezentował z mównicy sejmowej jako premier jeszcze pod koniec 2012 roku. Partia Burżuazyjna dała się więc poznać jako ugrupowanie opowiadające się m.in. za decentralizacją władzy, monarchizmem, oligarchicznym systemem rządów (władza ustawodawcza w ręce arystokracji) oraz „nacjonalizmem, monolityczną lojalnością, bezwzględną wiernością Koronie i Królestwu”. Wezwała ona między innymi do znaczącej reformy Konstytucji Królestwa i przywróceniem dwuizbowego parlamentu (izba wyższa – Senat – miała mieć charakter arystokratyczny) oraz do wprowadzenia większych restrykcji w procedurze uzyskiwania obywatelstwa Królestwa.

Wybory parlamentarne odbyły się na przełomie lipca i sierpnia. W ich wyniku mandaty poselskie, przy braku kontrkandydatów, otrzymali wyłącznie kandydaci PB: Siergiusz Asketil, Hans von Witt i Conrad Darosareier-Stattoerr. Zgodnie z odpowiednim przepisem Konstytucji, z urzędu premiera ustąpiła Fabiola de Willibald. 8 sierpnia zastąpił ją w tej roli Siergiusz Asketil, który przyjął również funkcję szefa dreamlandzkiej dyplomacji. Do Rządu Królewskiego powrócił także Daniło de la Vega – ponownie w roli ministra spraw wewnętrznych. Rozpoczął się kilkumiesięczny okres kształtowania polityki Królestwa przez Partię Burżuazyjną.

Nieco ponad miesiąc później, 20 września, minister spraw wewnętrznych Daniło de la Vega w imieniu Rządu Królewskiego złożył do laski marszałkowskiej projekt nowej ustawy o obywatelstwie i stałym pobycie. Już dzień później debata nad projektem przeniosła się poza gmach Izby Poselskiej. Król senior Pavel Svoboda zainicjował publiczną dyskusję nad proponowanymi rozwiązaniami, przewidując, że w razie przyjęcia ustawy wrócą rozwiązania szkodliwe dla Królestwa i zniechęcające nowych obywateli. Po stronie przeciwników projektowanej regulacji wystąpił także Krzysztof Jazłowiecki i piszący dziś te słowa (Edward A. Krieg). W imieniu Rządu na krytykę odpowiadał minister spraw wewnętrznych. Wypada zwrócić uwagę na osoby przeciwników ustawy, ponieważ odegrają oni już wkrótce dużą rolę na dreamlandzkiej scenie politycznej, zawiązując nowe ugrupowanie, które w IV kwartale roku odbierze władzę Partii Burżuazyjnej.

Póki co jednak Daniło de la Vega nadal broni projektu. Niespodziewanie, cios zadaje mu sama Partia Burżuazyjna. 29 września, po upływie tygodnia od początku publicznej debaty, głos w Izbie Poselskiej zabiera poseł Conrad Darosareier-Stattoerr, prezes Partii Burżuazyjnej. Krytykuje on projekt, jako „wprowadzający zamęt w dotychczasowe prawodawstwo”, operujący niepotrzebną papierologią i powodujący „totalny bałagan w Centralnym Rejestrze Mieszkańców”. Ostateczny cios zadał złożonemu w imieniu Rządu Królewskiego projektowi ustawy sam premier Asketil, oddając głos wstrzymujący się. Projekt, przy jednym głosie za (Hans von Witt), jednym przeciwnym (Conrad Darosareier) i jednym wstrzymującym (Siergiusz Asketil) – upadł.

Do końca października Izbie Poselskiej udało się jeszcze przyjąć dwie inne ustawy prezentowane z mównicy przez ministra spraw wewnętrznych – nową ustawę o referendach oraz ustawę nowelizującą budżet Królestwa. Konflikt w gronie Partii Burżuazyjnej dotyczący sposobu realizacji programu tej partii, ujawniony przy okazji głosowania nad projektem ustawy o obywatelstwie, był już jednak oczywisty. Większość parlamentarna weszła w IV kwartał 2013 roku znacznie osłabiona.

Mundial 2013

Mikroświatowy mundial Dreamland 2013

Obok wydarzeń politycznych III kwartał 2013 roku obfitował też w Dreamlandzie w imprezy sportowe: to właśnie we wrześniu i październiku odbył się w Dreamlandzie mikroświatowy mundial. Skierowane były na niego oczy całego piłkarskiego v-świata. Swoje drużyny narodowe wystawiło osiemnaście państw, wśród nich także te największe: Dreamland, Al Rajn, czy Sarmacja. Mecze rozgrywały się od początku września do połowy października we wszystkich prowincjach Królestwa. W finałowym meczu między reprezentacjami Pięciopolski a Chattycji i Shanii zwyciężyła ta druga drużyna.

Czwarty kwartał,
czyli: Od wesela do wyborów

Dino von Djokić-Krieg

Czwarty kwartał rozpoczął się zupełnie niewinnie: 6 października ogłoszono o zaręczynach piszącego te słowa – Edwarda A. Kriega – i Dina von Djokicia. Ślub odbył się w połowie października na czacie Królestwa. Panom młodym udzielił go Jego Królewska Mość Marcin I Mikołaj jako głowa królewskiego rodu Ebruzów, Radio Rocznica przygotowało zaś specjalną, okolicznościową audycję radiową.

Kilka dni później, 20 października powstał również Ferment – Fundacja Kriegów, który za swoją misję przyjął krzewienie mikroświatowej kultury. Jednocześnie Fundacja ogłosiła również o powstaniu nowego dreamlandzkiego wydawnictwa – Litery w druku.

Tymczasem trwały jednak przygotowania do utworzenia nowego ugrupowania politycznego, opozycyjnego wobec rządzącej Partii Burżuazyjnej. 28 października 2013 roku oficjalnie ogłoszono o rozpoczęciu działalności przez Radykalne Centrum. Do grona założycieli zaliczali się: piszący te słowa (Edward A. Krieg), Dino von Djokić-Krieg, JKW Pavel Svoboda, Krzysztof Jazłowiecki oraz Fabiola de Willibald. Od samego początku RC ustawiło się w kontrze wobec Partii Burżuazyjnej, wytykając jej brak realizacji jej programu wyborczego. Sama opowiedziała się zaś za modernizacją Królestwa, wykorzystywaniem instrumentów demokracji bezpośredniej, niepodejmowaniem kolejnych reform ustrojowych, liberalizacją prawa karnego i łagodnymi kryteriami uzyskiwania obywatelstwa. Krótko po powstaniu ugrupowania komentatorzy uznali, że nowa partia jest „wbrew nazwie – lewicowa”.

Na początku listopada odbył się kongres Radykalnego Centrum, na którym uchwalono statut i zredagowano program partii, a także wezwano Partię Burżuazyjną do skrócenia kadencji Izby Poselskiej i zarządzenia przedterminowych wyborów. Partia rządząca potrzebowała kilku dni na dokonanie wewnętrznych konsultacji. Ostatecznie, prezes Partii Burżuazyjnej C. Darosaraier złożył projekt uchwały o skróceniu kadencji 19 lutego. Izba Poselska przegłosowała go jeszcze tego samego dnia – i to w ekspresowym tempie (głosowanie trwało mniej niż 2 minuty!). Tym samym Izba Poselska XXII kadencji odchodziła w przeszłość – jako druga w historii kadencja Izby zakończona przedterminowo i pierwsza, która uczyniła to z własnej woli. Jego Królewska Mość, zgodnie z Konstytucją, ogłosił kalendarz wyborczy, według którego powszechne głosowanie miało odbyć się w dniach 11-18 grudnia.

Plakat wyborczy Radykalnego Centrum

Po skróceniu kadencji Izby rozpoczęła się właściwa kampania wyborcza. Radykalne Centrum wystawiło do wyborów wszystkich pięcioro ówczesnych członków, Partia Burżuazyjna zaś – trzy osoby (Conrad Darosaraier, Siergiusz Asketil, Keimo Jan). Jako kandydat niezależny w wyborcze szranki stanął także hrabia Albon.

W kampanii po stronie Partii Burżuazyjnej dużą rolę odegrał również założyciel tej partii Daniel von Witt (Daniło de la Vega). Wielkim nieobecnym był natomiast sam szef rządu: Siergiusz Asketil jako kandydat i członek PB zabrał publicznie głos po raz pierwszy dopiero 10 grudnia, tuż przed ciszą wyborczą. Po stronie Radykalnego Centrum najaktywniejsi byli zaś Pavel Svoboda, Krzysztof Jazłowiecki i autor tych słów. Jeśli streszczać w tym miejscu strategie wyborcze obu ugrupowań, to Radykalne Centrum skupiało się przede wszystkim na podkreślaniu braku realizacji obietnic wyborczych przez Izbę Poselską i rząd Siergiusza Asketila, podczas gdy Partia Burżuazyjna wytykała Radykalnemu Centrum „populizm” i dyskontowanie osobistej popularności członków partii kosztem programu. Dyskusja między obu partiami w ramach jesiennej kampanii wyborczej miewała również bardziej pogodne oblicze. Wobec słów Daniela von Witta, który w publicznym wystąpieniu nazwał lidera Radykalnego Centrum „supermenem”, RC zdecydowało się na plakat wyborczy przedstawiający komiksową „fantastyczną piątkę”.

Wyniki wyborów ogłoszono 19 grudnia. Zwyciężyło Radykalne Centrum, zdobywając 52% ważnych głosów. Dotychczas rządząca Partia Burżuazyjna otrzymała 36% głosów, zaś kandydat niezależny – 8,3%. Wskutek rozkładu głosów na konkretnych kandydatów, do Izby Poselskiej dostało się dwóch członków RC (E.A. Krieg oraz D. von Djokić-Krieg), dwóch członków PB (C. Darosaraier oraz K. Jan), a także Albon jako poseł niezależny. W Izbie nie dało się wskazać żadnej wyraźnej parlamentarnej większości.

Dreamlandzką tradycją jest udzielanie przez Jego Królewską Mość audiencji dla nowo wybranych posłów, podczas której wskazują oni królowi kandydata na nowego premiera. Audiencja ta odbyła się w Pałacu Ekhorn 20 grudnia. Posłowie Radykalnego Centrum wskazali Edwarda A. Kriega jako swojego kandydata na szefa rządu. Poparł go również hrabia Albon, posłowie Partii Burżuazyjnej nie sprzeciwili się zaś tej kandydaturze. W tej sytuacji jeszcze przed Bożym Narodzeniem powstał nowy rząd z Edwardem A. Kriegiem jako premierem i ministrem sprawiedliwości, Pavlem Svobodą jako wicepremierem i ministrem spraw wewnętrznych, Dino von Djokiciem-Kriegiem jako ministrem spraw zagranicznych oraz Fabiolą de Willibald jako ministrą kultury i nauki.

Warto jeszcze wspomnieć, że poza nowym rządem Dreamland wzbogacił się w grudniu także o Fundację Eskalacji Mikronacjonalizmu Inferno (FEMI), którą powołał do życia Daniel von Witt. Dreamlandczycy wybrali też laureatów zorganizowanego przez Księstwo Morlandu plebiscytu Pereł i Muszli w kilku kategoriach, wśród nich Firmy Roku (Centralny Bank Dreamlandu), Polityka Roku (Edward A. Krieg) i Antypolityka Roku (MacKenzie Gordon-Allen) oraz Osobowości Roku (Dino von Djokić-Krieg).

1 stycznia 2014 roku Dreamland był już nieco innym miejscem niż jeszcze dwanaście miesięcy wcześniej.

3 komentarze do " Dreamland w roku 2013 – podsumowanie II półrocza "

  1. Konrad pisze:

    WAxW zapomniał, zdaje się, o nowym CBD i paraliżu, jaki tenże wywołał :). Poza tym – przyjemna lektura. Przyjemniejsza, niż ta na forum.

    • Edward A. Krieg pisze:

      O, rzeczywiście, umknął mi CBD. Moja wina.
      A arcyksięciem nie jestem od 2007 roku :)

  2. Interesujący przegląd ubiegłego roku. Miło, że wyeksponowano nasze jabłuszko :D

Dodaj komentarz



Copyright © 2012-2018 KURIER – Mikronacyjny Serwis Prasowy. All rights reserved.
Designed by Theme Junkie. Powered by WordPress.