Jesteś tutaj: Home // Dreamland // Stutthof i Rutzeldorf: Santania i Burgia żegna się z mikroświatem

Stutthof i Rutzeldorf: Santania i Burgia żegna się z mikroświatem

16 stycznia w godzinach wieczornych na stronach Santańsko-Burgijskiej Republiki Socjalnej (SBRS) pojawił się lakoniczny komunikat administracji serwera, na którym znajdowała się witryna państwa. Treść opublikowanego oświadczenia sugeruje, że w związku z naruszeniem art. 256 Kodeksu Karnego Rzeczpospolitej Polskiej, strona została „zarekwirowana i wyłączona z użytku publicznego”. SBRS powstała 23 grudnia 2013 r. w efekcie unii Arcyksięstwa Santanii i Burgii z Santańską Republiką Socjalną. Mimo efektownego startu, nowe państwo nie przetrwało pierwszego miesiąca. W kuluarach mówi się o „obywatelskim donosie”, jaki na włodarzy rzekomo faszyzującej SBRS złożyć miał jeden z „życzliwych” obywateli państwa.

 Jest całkiem prawdopodobne, że wyłączenie witryny w związku z deklarowanym ustrojem państwa –  precedens w przeszło 15-letniej historii polskiego mikroświata – stanowi efekt małostkowych sporów personalnych między obywatelami państwa, którzy swoją obecność w SBRS traktowali jako odskocznię od aktywności w innych mikronacjach.

Publikujemy nadesłany na adres naszej redakcji list Fredericka Martina von Stutthofa i Michaela Amadeusza Rutzeldorfa – ojców założycieli Santanii i Burgii.

 Szanowni Obywatele Mikroświata!

 Nazywam się Frederick Martin von Stutthof. Wcześniej działałem m.in.: jako Cristian Flachbett. Jestem jednym z ojców założycieli państwa o nazwie „Santania i Burgia”. Myślę, że wiele osób słyszało już o tymże kraju. W końcu istniejemy od czerwca 2011 r. Mamy bogatą historię i tradycję. Przypomnę, że najpierw działaliśmy jako Zjednoczone Królestwo Santanii i Burgii. Następnie, pod koniec 2011 r., staliśmy się Republiką Santanii i Burgii. W takiej formie przetrwaliśmy do początku 2012 r., kiedy podpisaliśmy akt unii i staliśmy się jednym z regionów Republiki, a potem Królestwa Victorii. Ustrój i nazwę zmieniliśmy na Arcyksięstwo. W lipcu 2013 r. „wyłamaliśmy się” spod victoriańskiej ręki i staliśmy się znów niepodlegli i suwerenni. Niestety, w grudniu 2013 r., kilku obywateli zdecydowało się po raz kolejny zaburzyć równowagę, poprzez stworzenie Santańskiej Republiki Socjalnej. Jeszcze w 2013 r., doszło do obopólnego zaakceptowania umowy o zjednoczeniu. W wyniku tegoż dokumentu powstała Santańsko-Burgijska Republika Socjalna. Dosłownie kilkanaście dni temu, można by nazwać nas silnie działającym, dobrze prosperującym państwem polskiego mikroświata, leżącym na Kontynencie Wschodnim. Dziś trudno tego się doszukać… Mając około 10 aktywnych obywateli, faktem stało się, że mamy 2-3.

 Gdy zakładałem, wraz z moim przyjacielem Michaelem Amadeuszem Rutzeldorfem, tę mikronację – nikt z nas nie przypuszczał, że państwo wytrzyma tak długo. Jako jedno z nielicznych tworów w polskim v-świecie, borykaliśmy się z poważnymi kłopotami praktycznie cały czas. Począwszy od lata 2011 r., przez członkostwo we Wspólnocie Mikronacje, nieudaną unię z Victorią i oderwanie Santanii, zawsze szliśmy „pod górkę”. Nie jeden raz zwątpiliśmy, mieliśmy dość, ale nie poddawaliśmy się. Cios za ciosem, uderzenie za uderzeniem, chwila radości, a tuż po niej nokaut – czas smutku… Tak – to w skrócie historia Santanii i Burgii.

Trudno mi to powiedzieć, ale z przykrością zawiadamiam, iż koniecznym jest rozwiązanie państwowości Santanii i Burgii. Od teraz prócz nas, ojców założycieli SiB, nikt nie może posługiwać się tą nazwą ani tym skrótem. Nikt prócz nas nie ma żadnych praw do wskrzeszania bądź odbudowywania państwa. Z dniem dzisiejszym, Santania i Burgia przestaje istnieć. Niechaj pozostanie tylko w pamięci mikronautów, bo „kraj żyje, póki żyje jego historia”.

Z poważaniem i wyrazami smutku:

(-) Frederick Martin von Stutthof

(-) Michael Amadeusz Rutzeldorf

– ojcowie założyciele Santanii i Burgii

2 komentarze do " Stutthof i Rutzeldorf: Santania i Burgia żegna się z mikroświatem "

  1. Rita Spourburg napisał(a):

    Przepraszam ale prawa do tej nazwy mają równiez dziedziczni Carowie Szelenyi – Spourburgowie !

    • Mieszkaniec SiB napisał(a):

      Nie. Prawa do tej nazwy mają TYLKO ojcowie założyciele i jest to jasno i wyraźnie napisane w dokumencie, a prawa się nie łamie!



Copyright © 2012-2014 KURIER – Mikronacyjny Serwis Prasowy. All rights reserved.
Designed by Theme Junkie. Powered by WordPress.