Jesteś tutaj: Home // Raport demograficzny // Mikroświat: raport demograficzny – wiosna 2014

Mikroświat: raport demograficzny – wiosna 2014

Prezentujemy kolejną edycję kwartalnego raportu demograficznego. Zestawienie obejmuje okres ostatniego miesiąca (25 kwietnia – 25 maja) i – podobnie jak poprzednio – uwzględnia liczbę aktywnych obywateli polskich mikornacji. Analogicznie do poprzednich raportów dane pozyskano w oparciu o źródła weryfikowalne i ogólnie dostępne: oficjalne wyniki ostatnich referendów i wyborów powszechnych, aktualne rejestry obywateli, zarejestrowany na forach i innych kanałach komunikacji ruch obywateli oraz – w przypadku pewnych wątpliwości – bezpośredni kontakt z oficjelami odpowiedzialnymi za ewidencję obywateli.

Raport dotyczy 35 państw internetowych. Aktualna liczba obywateli polskiego mikroświata oscyluje w przedziale 315-325, czyli pomimo trendu spadkowego pozostaje na poziomie zbliżonym do wyników uzyskanych w raporcie z zimy (wówczas zarejestrowano 330-335 aktywnych obywateli).

Uzyskane wyniki mogą wydawać się zaskakujące tym wszystkim obserwatorom mikroświata, którzy z niepokojem obserwują proces rozkładu kolejnych państw i coraz częściej dzielą się swoimi apokaliptycznymi spostrzeżeniami. W ostatnich miesiącach byliśmy świadkami upadku m.in. Rzeczpospolitej Eskwilińskiej, Republiki Francuskiej i Monarchii Austro-Węgierskiej. O ile w tym ostatnim przypadku można jednak żywić pewne nadzieje związane z powrotem Franciszka Józefa II i budową nowej witryny państwa (dotychczasowa została wyłączona), tak podobnych szans nie daje się dzisiaj Wielkiej Polondii, Republice Palmowej, Rzeczypospolitej Obojga Narodów, Ciprofloksji, Wielkiej Brytanii, Ispanii i Samundzie. Coraz niżej na mikronacyjnej giełdzie stoją akcje Trizondalu, który po odejściu Marcela Hansa – co było do przewidzenia – wciąż nie może złapać nowego rytmu. Nie ostał się nawet kamień po Santańsko-Burgijskej Republice Socjalnej, która w w styczniowym raporcie uplasowała się na wysokiej – siódmej – pozycji.

Skoro zatem jest tak źle, to dlaczego w wymiarze statystycznym nie widać gwałtownego tąpnięcia? Odpowiedź jest banalna. Upadają państwa, ale ich obywatele przenoszą się – czasem pod innym nazwiskiem – gdzie indziej. Przypominają w tym względzie rozbitków, którzy coraz częściej zmuszani są do zmiany tratwy. Końcowy wynik tych gorączkowych przetasowań jest trudny do przewidzenia. O ile tendencja spadkowa jest faktem, sam proces odwrotu internautów od mikroświata może trwać całymi latami.

Warto odnotować również kilka pozytywnych faktów, na czele z małym renesansem aktywności w Królestwo Scholandii i stabilizacją sytuacji w Królestwie Skarlandu. Mimo wahnięć w cyklach aktywności dość solidne wydają się również podstawy demograficzne Agurii, Rotrii, Niderlandów i Surmenii.

Po raz pierwszy od 2002 r. mamy do czynienia ze zmianą w fotelu lidera. Dotychczasowy hegemon – Księstwo Sarmacji – po rozwiązaniu unii z Wandystanem ustąpił pierwszeństwa Federacji Al Rajn. Mimo barwnego życia publicznego i niespotykanej gdzie indzie liczby oddolnych inicjatyw, począwszy od ubiegłorocznego kryzysu abdykacyjnego Sarmaci chudną z miesiąca na miesiąc. Osobnym wątkiem jest kwestia wiarygodności danych pozyskanych z Al Rajn – podobnie jak poprzednio, prawdopodobnie i tym razem część komentatorów niniejszego Raportu uzna przedstawione liczby za zawyżone. „Teoria 40 klonów Ramzaniego”, która w pewnych kręgach cieszy się sporą popularnością, wydaje się jednak oderwana od rzeczywistości. Jako autor zestawienia zapewniam – spędziłem na forum Federacji długie godziny, zliczając wszystkich aktywnych obecnie obywateli. Liczby się zgadzają.

Rzecz jasna – problem klonów i podwójnych tożsamości w mikroświecie istnieje i w największym stopniu dotyczy on państw najmłodszej generacji.

W wymiarze jednostkowym i zarazem towarzyskim najsilniejsze więzy spajają dziś Zjednoczone Socjalistyczne Królestwo Hirshbergii i Weerlandu (ZSKHiW), Królestwo Aryunu, Republikę Bialeńską, Federację Brodryjską i Republikę Ludową Siedmiogrodu. Chodzi tutaj zatem m.in. o państwa położone na magmowej i stale zmieniające swoje kontury Nordacie, która w kuluarach starszaków określana jest kąśliwie „gimbo-kontynentem” i „planetą klonów”. Nawet jeśli jest to opinia nieuczciwa i krzywdząca, faktem jest, że pewna cześć obywateli wymienionych państw tworzy osobliwą „pulę wspólną”, złożoną z kosmopolitów i niezupełnie lojalnych kondotierów, ochoczo udzielających się wszędzie tam, gdzie dzieje się coś ciekawego. Rekordzista może pochwalić się pięcioma tożsamościami. Co ciekawe – o ile niemal każdy zna tutaj swojego współobywatela i sąsiada zza między, niespecjalnie przekłada się to poziom wzajemnego zaufania i trwałość struktur państwowych. Proces nation-building na Nordacie i Kontynencie Południowym znajduje się dopiero w początkowej fazie. To właśnie tutaj jednak – wobec rozkładu kolejnych państw Orientyki i Vaarlandu – rodzi się nadzieje na zbudowanie przeciwwagi dla Starego Mikroświata.

Czy Nordata dorobi się własnego Napoleona? Nie brakuje tu charyzmatycznych kandydatów na lidera – w przyszłości taką rolę mógłby odegrać Andrzej Swarzewski (Bialenia). Coraz głośniej w mikroświecie – choć nie zawsze w pozytywnym sensie – mówi się również o Władimirze Grutinie (Brodria). Powoli wzrasta również pozycja wszędobylskiego enfant terrible polskiego mikroświata – Tobiasza von Richtoffena (Aryun/ZSKHiW/Siedmiogród). Jest wreszcie błyskotliwy Feliks Macieszow (Siedmiogród), który szczyci się swoim statusem nieortodoksyjnego „wolnościowego trockisty-komunisty-anarchisty-kosmopolity”.  Do sytuacji na Nordacie wrócimy w jednym z kolejnych tekstów.

Osobnych problemów dla statystyka nastręcza wymienione w tym gronie Zj. Socjalistyczne Króestwo Hirshbergii i Weerlandu, którego władze od czasu do czasu inicjują fabularyzowane gry forumowe, w trakcie których obywatele, zgodnie z założonym scenariuszem, tworzą własne klony, zagęszczając w ten sposób atmosferę przez wprowadzenie do systemu nowych „zmiennych”. W tej właśnie chwili jesteśmy świadkami osobliwej „ustawki” pod szyldem „wojny domowej”, w której kilku konkurentów bije się o schedę po zmarłym niedawno królu Arakadiuszu II Filipie. Co ciekawe – sam król również bierze udział w tej osobliwej grze – tym razem już pod nowym nazwiskiem. Całkiem możliwe, że na drodze do obrania podobnego modelu znajduje się Królestwo Aryunu. Nowa jakość w mikroświecie czy igranie z ogniem? Bar-Tosh Derikor, jeden z obywateli ZSKHiW, widzi sprawę w ten sposób:

Nic nam nie grozi. Nawet jeśli byłaby to ślepa uliczka (a moim zdaniem nie jest) to zawsze można wrócić do stabilności, wszak obywatele ZSKHiW wbrew pozorom nie są faktycznie skonfliktowani. Całość traktujemy jako zabawę (o to też chodzi w mikronacjach) i miłą odmianę od zwykłej, codziennej egzystencji naszego państwa. Polecam śledzenie konfliktu, który jak zawsze toczy się głównie w Królewskiej Guberni Hirshbergii. Całość jest bardziej spontaniczna niż poprzednio (są tylko narzucone ogólne ramy tego, do czego ma to doprowadzić), zatem można liczyć na zaskakujące zwroty akcji, emocje, wzruszenia, łzy.

Kolejny raport w sierpniu.

Raport demograficzny – wiosna 2014  pdf_ikon

11 komentarzy do " Mikroświat: raport demograficzny – wiosna 2014 "

  1. Redakcja napisał(a):

    Zauważyłeś literówkę w nazwie swojego imperium lub chciałbyś sprostować dane – prosimy o kontakt mailowy z autorem raportu (debrolle@poczta.fm).

  2. AndrzejSwarzewski napisał(a):

    Świetny ranking. :) Wynik umiarkowanie satysfakcjonujące Republikę Bialeńską, choć ambicje mamy na znacznie więcej. ;) Weźmiemy się do pracy nad sobą i Nordatą, a za pół roku będzie jeszcze lepiej.

    Dobra robota, Droga Redakcjo. :)

  3. Władimir Grutin napisał(a):

    Jak na młodą mikronację z 3,5 miesięcznym stażem jestem zadowolony z wysokiej pozycji mojej ojczyzny. Gratuluję też naszym Bialeńskim sojusznikom.

    Artykuł na prawdę świetny!

  4. anonimowy Diuk napisał(a):

    Jeden Piotr Mikołaj wart jest co najmniej czterdziestu allrainczyków!

  5. Paweł Z. napisał(a):

    De Brolle, Ty mi naprawdę policzysz źdźbła trawy w ogrodzie, ale od spodu. :D

  6. Jestem dumny ze swojego nowego tytułu :D Enfant terrible będzie ładnie pasowało do mojego podpisu ;)

  7. Feliks napisał(a):

    Ja nawet nie jestem przywódcą mikronacji, tylko daje wykłady w RLS. ;)

  8. Rhaegar napisał(a):

    Witam!

    Artykuł świetny i jak zawsze bardzo rzetelny, aczkolwiek w ósmym akapicie autor zdaje się sugerować położenie Królestwa Aryunu na Nordacie. Jest to błąd, gdyż od dłuższego czasu Aryun lokuje się na Kontynencie Południowym, który wspomniany jest także w owym raporcie.

    • Redakcja napisał(a):

      Nie, nie sugeruję. W akapicie wyraźnie jest mowa o Kontynencie Południowym. Ostatnie zdanie. Do Aryunu zaglądam regularnie – zapewnia, że wiem, jak tam trafić ;)

  9. Pel Nander napisał(a):

    Raport ma dużą wartość historyczną i przez zweryfikowanie niszczy dotąd utarte gdybania, przypuszczenia i wieloletnie opinie, które nie były w żaden sposób sprawdzane a jedynie przysłaniane opinią prestiż czy stara mikronacja, a więc duża i liczna. Kolejne bardzo ciekawe zestawienie. Następne będą tworzyć ciekawą statystykę i pokazywać tendencję w v-świecie.

  10. Viktorjos Paulosigos napisał(a):

    Marcel Hans odszedł z Trizondalu? Sarmacja rozstała się z Wandystanem? Po Vaarlandzie powstał jeszcze jakiś kontynent? Albo mamy dość kiepską prasę międzynarodową, albo żyję na jakijś bezludnej wyspie :D Muszę zacząć się bardziej rozglądać po tym naszym Mikroświecie.

Dodaj komentarz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.



Copyright © 2012-2014 KURIER – Mikronacyjny Serwis Prasowy. All rights reserved.
Designed by Theme Junkie. Powered by WordPress.