Jesteś tutaj: Home // Idee i polemiki, Kontynent Wschodni (Orientyka/Ostia), Wywiad // Patriarcha Bartolomeos I: Moim celem jest odbudowa surmeńskiego życia religijnego

Patriarcha Bartolomeos I: Moim celem jest odbudowa surmeńskiego życia religijnego

Z Jego Eminencją Patriarchą Bartolomeosem I, zwierzchnikiem Surmeńskiej Cerkwi Narodowej, rozmawia Nikos Anastosigos

Bartolomeos I

Bartolomeos I

Wasza Eminencjo, cieszę się, że mogłem przeprowadzić wywiad z tak zaszczytną osobą. Jest Jego Eminencja osobą bardzo mało znaną w mikroświecie, ale za to w Surmenii i owszem. Założyciel Surmeńskiej Cerkwi Narodowej, aktywny komentator wydarzeń politycznych, orędownik dialogu i pojednania, stojący na straży konserwatywnych praw i wartości, zagorzały zwolennik monarchii. Co spowodowało, że Jego Eminencja przybył do Surmenii, gdzie podjął się stworzenia wirtualnej prawosławnej wspólnoty wyznaniowej?

Słyszałem bardzo dużo wcześnie o Surmenii. Jest to bardzo piękny i cudowny kraj, klimat, ziemia i ludzie spowodowały, że tam zamieszkałem. Jest to moja ojczyzna. Surmenii poświęcić pragnę me siły i umiejętności. Jestem osobą bardzo religijną. W Surmenii życia religijnego praktycznie nie ma, jednak ten kraj ma dużo wspólnego z wirtualnym chrześcijaństwem. Przeto nie kto inny, jak Jego Królewska Mość Król Viktorjos tworzył Rotrię. Mój kościół jest młody, ale został stworzony do warunków kulturowych Surmenii i dla odbudowy życia religijnego. Religia jest potrzebna, może łagodzić spory.  

Jest także Wasza Eminencja aktywnym komentatorem politycznym. W orędziach do Narodu wypowiada się za popieraniem i obroną monarchii, sprzeciwia się legalizacji małżeństw homoseksualnych i wzywa polityków do uczciwości, a przy czym jest żarliwym patriotą. Czy w przyszłości planuje też założenie partii politycznej?

Nie planuję założenia partii politycznej. Ja chcę służyć radą, spostrzeżeniem, sprzeciwem wobec zła, poparciem wobec dobra.  

Czy rozmawia Jego Eminencja prywatnie z politykami? Jakie ma relacje z nimi?

Zabrzmi to ironicznie, ale mam dobre relacje z liberalną polityk Aspazją Bakojas, a bardzo napięte z konserwatywnym Markosem Sofiakisem, który jest bliski nałożenia przeze mnie ekskomuniki. Aspazja Bakojas w wielu sprawach, takich jak sprawy szczególnie z dziedzictwem narodowym Surmenii ma podobny pogląd, chce odbudować szkolnictwo, chce prężnej polityki. To dobra polityk dla Surmenii, potrzebujemy jej.

Czy Surmeńska Cerkiew Narodowa będzie miała nowych duchownych?

Tak. Mam osoby, którzy są w realu moimi bliskimi znajomymi, aby przyjechać do Surmenii i tu rozbudować struktury kościoła w regionach Królestwa.

Wasza Eminencja będzie prowadzić dialog ekumeniczny z Rotrią?

Do tego będę dążyć, chcę za jakiś czas odwiedzić Rotrię. Stworzone będzie specjalne biuro patriarchalne ds. kontaktów zagranicznych. Nie tylko będę prowadzić dialog ekumeniczny z Rotrią, ale także ze wspólnotami religijnym w Agurii i także w bogatym w religię Al Rajnie.

Właśnie przywódcę yslamu rajńskiego uznaje się za fundamentalistę religijnego, czy z taką osobą o takiej opinii i skrajnych poglądach też będzie Jego Eminencja rozmawiać?

Jestem pełen nadziei, że będę miał przyjemność poznać Wielkiego Mułłę Dżalala bin Sezera. Nie sądzę, żeby był fundamentalistą. Wybrany na głowę wspólnoty został przez Narodową Radę Fatwy, która składa się z mułłów o poglądach od konserwatywnych po liberalne. Jest zwierzchnik yslamu, według mnie człowiekiem dbającym o wartości. Al Rajn i Surmenia niegdyś miały nie tylko religie, ale bogate życie duchowe, tu i tu dopadła nas laicyzacja. Religijność nie koliduje w istnieniu demokracji, może współistnieć z nią.

Czy jeżeli byłby taki scenariusz, że na przykład siedemdziesiąt procent ludzi w Surmenii będzie należeć do Surmeńskiej Cerkwi Narodowej, to będzie Jego Eminencja za tym, aby surmeńskie prawosławie stało się religią państwową? 

Absolutnie powiem, że nie. To spowodować może wiele problemów społecznych, mamy przecież mniejszość wyznawców rotriokatolicyzmu, dlatego trzeba szanować również mniejszości. Jestem za tym, aby dla dobra Królestwa istniał rozdział państwa od kościoła. Bogu co boskie, cesarzowi co cesarskie. Moim celem jest odbudowa surmeńskiego życia religijnego.

Dziękuję za rozmowę.

Tagi:



Copyright © 2012-2014 KURIER – Mikronacyjny Serwis Prasowy. All rights reserved.
Designed by Theme Junkie. Powered by WordPress.