Jesteś tutaj: Home // Kontynent Wschodni (Orientyka/Ostia) // Surmenia między starym i nowym

Surmenia między starym i nowym

W wyniku przeprowadzonych w weekend wyborów parlamentarnych w Królestwie Surmeńskim ster władzy państwowej trafia pod opiekę koalicji chadeków i liberalnych demokratów. Wedle wszelkiego prawdopodobieństwa na czele nowego rządu stanie Konstantinos Mikisigos – dawniej znany jako Kostas Mikis. Jednocześnie kończy się era surmeńskiej socjaldemokracji – na wniosek swego ostatniego członka właśnie rozwiązana została Partia Socjaldemokratyczna. Królestwo kończy pewien rozdział i zaczyna nowy – tym razem już pod okiem barwnego małżeństwa Mikisigos.

„Surmenii potrzebni są ludzie, którzy mniej mówią a więcej robią” – czytamy w tekście mowy tronowej inaugurującej obrady nowej kadencji Eklezji. W ten sposób JKM Viktorjos Paulosigos odniósł się do faktu, że cała trójka nowych parlamentarzystów w trakcie poprzedniej kadencji zasiadała w rządzie.

mikisigos

Konstantinos Mikisigos

Surmenia skręca dziś w prawo. Tymczasem jeszcze w czerwcu, po ogłoszeniu wyników ostatnich wyborów do Eklezji, sytuacja przedstawiała się biegunowo odwrotnie (więcej). Gwałtowne przebiegunowanie surmeńskiej sceny politycznej dowodzi jednego: w warunkach mikronacji wszelkie pogłębione analizy polityczne – na czele z prognozowaniem – mają poważnie ograniczoną wartość. Listopadowe przetasowanie ostatecznie potwierdziło nowy – centroprawicowy – kierunek ewolucji surmeńskiej sceny politycznej, niemal zupełnie zdewastowanej po spektakularnej „inwazji klonów” w gronie lokalnych elit. Przypomnijmy: w wyniku zakończonego w połowie października procesu sądowego na karę banicji skazano sześciu prominentnych obywateli, w tym Markosa Sofiakisa, Stilianosa Markazenisa oraz Bartolomeosa I – patriarchę Surmeńskiej Cerkwi Narodowej. W międzyczasie decyzję o wygaszeniu własnej aktywności w mikroświecie podjęli również Sergjos Dimitrosigos – ówczesny szef rządu – oraz Konstancja Albertosiga Nassau (więcej). W krótkim czasie Surmenia straciła ponad 50% aktywnych obywateli i niemal wszystkich polityków, którzy jeszcze pół roku temu rozdawali w kraju karty. Filarem państwa ponownie okazał się Dom Panujący.

Jakich zmian możemy spodziewać się dziś w polityce zagranicznej Królestwa? Kandydatką na nową szefową surmeńskiej dyplomacji jest Aspazja Mikisigos – operatywna małżonka przyszłego szefa rządu – która, póki co, zapowiada „wzmocnienie pozycji Surmenii na arenie międzynarodowej”. W gronie najbliższych partnerów państwa wymienia Niderlandy, Hasseland, Skarland, Samundę oraz Federację Al Rajn. Co ciekawe – w wymienionym gronie nie ma natomiast Rotrii i Dreamlandu, z którym duże nadzieje wiązał ustępujący archont – Mihaelos Eligjosigos. Przyszłość jest zatem mglista, wiadomo jednak przynajmniej, że ma być zatem aktywnie i z rozmachem. To już kolejna korekta kursu surmeńskiej polityki  – tym razem w stosunkach zewnętrznych. Przypomnijmy, że triumfujący z czerwcowych wyborach socjaldemokraci stawiali dla odmiany na Elderland i Austro-Węgry, zaś instrumentem realizacji interesów Królestwa miałby być „umowy handlowe”, „mediacje”, „pomoc humanitarna” i inne „posunięcia” podejmowane zgodnie z „dobrem narodu i doktryną izolacjonizmu„.

Cytując klasyka – „wszystko, co stałe, rozpływa się w powietrzu”. W mikroświecie, dodajmy, z podwójną prędkością.

Dodaj komentarz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.



Copyright © 2012-2014 KURIER – Mikronacyjny Serwis Prasowy. All rights reserved.
Designed by Theme Junkie. Powered by WordPress.