Jesteś tutaj: Home // Dreamland, Kartografia // Mapa Witta – pierwsza odsłona

Mapa Witta – pierwsza odsłona

Na dreamlandzkim forum dyskusyjnym kartograf Daniel von Witt dokonał prezentacji nowej mapy polskiego mikroświata (link). Projekt powstał w ramach Królewskiego Instytutu Kartograficznego w oparciu o standardy Mikronacyjnego Forum Kartograficznego (link). W skali globalnej jest to pierwsze tego rodzaju przedsięwzięcie od czasu publikacji Mapy Pela Nandera i – cieszącej się dotąd stosunkowo największą popularnością – Mapy O’Rhady. Ta ostatnia nie była jednak aktualizowana od trzech lat. W skali mikroświata to cała epoka.

witt

Daniel von Witt – Kartograf Królewski

W trakcie prezentacji efektów wielotygodniowej i zdecydowanie niewdzięcznej pracy Witt zaapelował o wyrozumiałość i w krótkich żołnierskich słowach odniósł się kontrowersji, jakie wśród obserwatorów z Samundy i Federacji Al Rajn wywołała publikacja wcześniejszych mikrofragmentów mapy.

Mapa Witta ilustruje stan faktyczny na ostatni dzień października bieżącego roku. Obejmuje 31 państw położonych na 6 kontynentach. W obecnym kształcie daje to ponad 95% znanych nam obszarów, które w jakikolwiek sposób zaznaczyły dotąd swoją obecność. Na mapie zabrakło egzotycznego Neocontu z ciekawym tworem o nazwie NUPIA (Neokontynentalna Unia Państw Integracyjnie Autonomicznych). Nie powstała dotąd mapa, która cieszyłaby się uznaniem rządów wszystkich polskich mikronacji i ten stan raczej nie ulegnie zmianie. Tego rodzaju dokumenty mają charakter czysto informacyjny, ułatwiający orientację w dynamicznej rzeczywistości rodzimego mikroświata. Biorąc pod uwagę trudną do oszacowania liczbę prawdopodobnych i spodziewanych w takich przypadkach zastrzeżeń, dreamlandzki kartograf podzielił się przytomną refleksją:

W odpowiedzi na wydaną mapę KIK mogą powstać inne – niektóre fikcyjne, niektóre propagandowe. Ich sens może być taki, że kraje je wydające będą udawać, że pewnej części świata po prostu nie ma, np. Nordaty, chociaż w rzeczywistości kilkanaście-kilkadziesiąt osób będzie Nordatę tworzyć po swojemu. Politycy tych krajów, które śmiało nazwę krajami trzeciego świata, będą poczuwać się do roli decydentów kto, gdzie i w jaki sposób będzie mógł trafić na mapę w miejscu, które niby jest wolne, a jednak niby kontrolowane przez „państwo wyższego rzędu”. To polityka apartheidu, której mój Rząd będzie się zdecydowanie sprzeciwiał i piętnował segregację krajów na lepsze i gorsze, na te które mogą same o sobie decydować i na te, które muszą kogoś pytać o zgodę na posiadanie własnego terytorium w wybranym przez siebie miejscu.

Królewski Instytut Kartograficzny (wraz z mapami kontynentów)

Mikronacyjne Forum Kartograficzne

3 komentarze do " Mapa Witta – pierwsza odsłona "

  1. Fantastyczne przedsięwzięcie, doskonała idea. Wow. Właściwie jedyne do czego mogę – i chcę się przyczepić – to niekonsekwencja z nazywaniem terenów pod władaniem sarmackim. :)

    • Daniel von Witt napisał(a):

      O jakiej niekonsekwencji Pan mówi? Proszę o przykład.

      • (1) W Sarmacji, jako jedynej, podpisano prowincje i Kraje Korony. Jednocześnie jednej z nich nie podpisano. Co sugeruje, że tak właściwie, to Sarmacja=Gellonia i Starosarmacja, a pozostałe tereny to jakieś dodatkowe części o dziwnym statusie (bo też nie są oznaczone jako ziemie podległe).
        (2) Baridas oznaczono jako część państwa, a to nie do końca prawda. Myślę, że lepsze byłoby oznaczenie analogiczne do solardyjskiego Czarnozamcza.



Copyright © 2012-2014 KURIER – Mikronacyjny Serwis Prasowy. All rights reserved.
Designed by Theme Junkie. Powered by WordPress.