Jesteś tutaj: Home // Zachód // Wandystan potępia zaniżanie standardów: „Dyplomacja, które hańbi odbiorcę i zamienia się w publicystykę”

Wandystan potępia zaniżanie standardów: „Dyplomacja, które hańbi odbiorcę i zamienia się w publicystykę”

Jednogłośną uchwałą Churału Ludowego władze Mandragoratu Wandystanu pryncypialnie potępiły  „zaniżanie standardów w stosunkach międzynarodowych”. „Zaczepny i napastliwy ton, przyjęty w ostatnim czasie przez reprezentantów Księstwa Sarmacji na arenie międzynarodowej, może u wielu mniejszych państw rodzić obawy o bezpieczeństwo granic” – czytamy w tekście uchwały, której pomysłodawcą jest Alojzy Pupka. Wandejscy kwiatoni krytycznie odnieśli się również do treści ostatniej noty sarmackiego Ministra Spraw Zagranicznych, z której niedwuznacznie wynika, że jej bialeński odbiorca powinien wejść w tzw. niekorzystny kontakt organoleptyczny. Autorzy uchwały nie pozostawiają suchej nitki na dyplomacji, która zamienia się w publicystykę i – czytamy – „hańbi” odbiorcę. Obrazu sytuacji dopełnia osobliwa w formie i treści nota bialeńska, która, mimo solidnych walorów humorystycznych, nosi subtelne znamiona post-etnanolowego odprężenia autora, dodatkowo podgrzewając już dostatecznie gorącą temperaturę sporu o południową Awarę.

godlo_MW

My, Lud Pracujący Wandystanu, od lat związany z sarmackim Ludem Pracującym więzami nie zawsze dla nas wygodnymi, ale nierozerwalnymi, z niepokojem obserwujemy ostatnie działania Sarmacji na arenie międzynarodowej. Żądanie zwrotu Awary Południowej, nie tylko spóźnione i źle zaadresowane, ale też wystosowane w agresywnym, buńczucznym tonie wobec państwa znajdującego się w ciężkim kryzysie ludnościowym, to działanie bez precedensu. Zaczepny i napastliwy ton, przyjęty w ostatnim czasie przez reprezentantów Księstwa Sarmacji na arenie międzynarodowej, może u wielu mniejszych państw rodzić obawy o bezpieczeństwo granic. Patrząc na dzisiejsze działania Księstwa, trudno bowiem uniknąć skojarzeń z niechlubną praktyką agresywnych inkorporacji, prowadzonych przez Sarmację w przeszłości.

Za psucie standardów uważamy także − bez względu na jakiekolwiek okoliczności − nadawanie nocie dyplomatycznej charakteru mającego pohańbić odbiorcę. Narzędzie służące do cywilizowanego rozwiązywania konfliktów bez uciekania się do tępej siły, zamienia się w ten sposób w miejsce niewybrednej działalności publicystycznej. Nie skłania to do traktowania państwa i narodu, które do takich metod się uciekają, jako skłonnych do ugody i współpracy na jakimkolwiek polu.

Lud Wandejski pozostaje życzliwym Ludowi Sarmackiemu, mimo jego stopniowego odsuwania się od rodziny narodów demokratycznych. Działań władz sarmackich jednak nie możemy akceptować i stanowczo wzywamy do zaniechania ich. Lud Wandystanu kocha wolność, która jest siłą zwyciężającą wszystko, i deptać innych wolnych narodów nigdy nie pozwoli.

3 komentarze do " Wandystan potępia zaniżanie standardów: „Dyplomacja, które hańbi odbiorcę i zamienia się w publicystykę” "

  1. Jaskoviakus napisał(a):

    W następnym odcinku: Wandystan potępia stosowanie wulgaryzmów w debacie publicznej.

    • inz_zwell napisał(a):

      Podaj proszę przykład noty Wandystanu podobnej choć trochę do tej waszej dyplopublicystyki a twoje słowa może będą miały jakiś sens.

      • Nie znajdzie się, gdyż w dyplomacji Wandystanu zawsze przeważały nurty khandystyczne i kellerystyczne – czyli traktowanie tej dziedziny v-życia mocno z kijem w dupie, z zachowaniem nawet najbardziej absurdalnych formalizmów stosunków międzynarodowych. I te standardy stosuje nawet wielokrotnie oskarżany o „trolskość” Komisarz d/s Eksportu Rewolucji, towarzysz Radziecki.

Dodaj komentarz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.



Copyright © 2012-2014 KURIER – Mikronacyjny Serwis Prasowy. All rights reserved.
Designed by Theme Junkie. Powered by WordPress.