Jesteś tutaj: Home // Kontynent Wschodni (Orientyka/Ostia) // Surmenia w epoce Mikisigosa. Konsolidacja władzy i prosarmacka polityka zagraniczna

Surmenia w epoce Mikisigosa. Konsolidacja władzy i prosarmacka polityka zagraniczna

Surmenia coraz bardziej Mikisigosami stoi. W ubiegłym tygodniu archont Konstantinos Mikisigos zapowiedział, że będzie dążyć do sojuszu z Sarmacją. Tym samym uzyskujemy odpowiedź na pytanie, dlaczego Surmenia pod rządami małżeństwa Mikisigosów wycofała się z Sojuszu na Rzecz Promocji i Rozwoju oraz pokłócono się z Austro-Węgrami. Szef rządu nie przestaje zadziwiać swoich rodaków. Po pogrzebaniu Chrześcijańskiej Demokracji postanowił złożyć akces do Partii Liberalno-Demokratycznej, której liderką jest jego żona Aspazja. Ostatnio do surmeńskiego życia politycznego wkroczyły również ich dzieci – córka Ajkaterini i syn Nikolaos.

Surmenia pod rządami Mikisigiosa powoli zmierza do interwencjonizmu na arenie międzynarodowej. Wcześniejsze wycofanie jawi się obecnie jako taktyczna gra archonta, który cieszy się opinią intryganta i kameleona politycznego. W końcu zatriumfował – przeżył wszystkich swoich politycznych wrogów, przetrwał kolejne afery i własne niechlujne wypowiedzi, by ku zdumieniu całej opinii publicznej zostać archontem, co – nie ukrywam – prywatnie mocno mnie zaniepokoiło. Sytuacja stała się nieco bardziej zrozumiała, gdy poślubiła go Aspazja. Liberalni Demokraci zapewne wygrają wybory, ale nowo powstały centrowy Kongres Demokratyczny przynajmniej zadebiutuje jako wyrazista opozycja.

Według ostatniej ankiety Partia Liberalno-Demokratyczna cieszy się 58% poparciem, z kolei Kongres Demokratyczny zyskał przychylność 17% respondentów. Wewnętrznie w Surmenii mamy do czynienia ze stagnacją. Raz na ruski rok sypnie się ustawę w Eklezji. „Hulaj dusza, piekła nie ma” – Surmenią rządzi dziś klika skupiona przy Mikisigosie. Należą do niej żona Aspazja – szefowa dyplomacji, towarzysz polityczny – Mihaelos Eligjosigos i ostatnio jego dzieci – Ajkaterini i Nikolaos. Wybory tuż za chwilę, familia może być więc pewna sukcesu. Mikisigosowie pozostają dziś gwarancją ciągłości monarchii, którą opozycyjny Kongres chciałby znieść w drodze referendum ustrojowego. Zażyłość klanu Mikisigosów z panującą dynastią ma dziś charakter układu czysto klientelistycznego.

Archont zaskakuje na każdym kroku, ale największą niespodzianką nie była ani kłótnia z rządem Austro-Węgier, ani wyjście ze struktur międzynarodowego Sojuszu na Rzecz Rozwoju i Promocji, lecz zbliżenie z Sarmacją. Na początku Mikisigos demonstrował neutralność i mówił o „pokoju”. Okazało się to krótkotrwałe – Surmenia serdecznie przyjęła nowego ambasadora sarmackiego Młynka hr. Kawowego, któremu miłe powitanie zgotował sam szef rządu surmeńskiego. Krótko po tym fakcie Mikisigos wygłosił orędzie na temat relacji z Sarmacją. Jak podkreślił ojciec chrzestny układu klientelistycznego rządzącego Surmenią, „[n]asz rząd bardzo poważnie przyglądał się sytuacji w wielu mikronacjach i sądzimy, że trzeba budować mocny sojusz z Sarmacją”. Odniósł się również do Awary: „Ostatnia sprawa związana z Awarą to prywatna sprawa Saramcji i wejście do niej nie budzi w ogóle żadnych destabilizacji w tamtym regionie, nie prowadzi do wojny. Sarmacja chce rozwoju tego spornego terytorium, które dziś jest sarmackie i nie może żadne państwo tego podważyć. Pokój to życie, to droga”. Zapowiedział również wspólny szczyt z Sarmatami w Kaharonei w przyszłym miesiącu.

Po skonsolidowaniu władzy archont Mikisigos szuka sojusznika swej irytującej polityki i wchodzi w rolę słabeusza na arenie międzynarodowej. Rząd Surmeński to w tej chwili pupilek Sarmatów. W niedawnym komentarzu na forum Klimentios Karakiosigos podkreślił że Surmenia powinna powiedzieć zdecydowane nie Sarmatom. „Sarmaci owładnięci są hegemonią i nie znają żadnych zasad. Dziś prezentowana przez nich postawa to odwrócenie kota ogonem od wielu innych spraw, jakże ważnych dla mikronacji”. Czy „dynastia” Mikisigosów utrzyma się u władzy? Czy sojusz z Sarmacją wyjdzie Surmenii na zdrowie? Przekonamy się wkrótce.

O Autorze

anastosigos Nikos Anastosigos – obywatel Królestwa Surmeńskiego. Członek Kongresu Demokratycznego, sympatyk idei republikańskich. Analityk sceny politycznej, korespondent Kuriera. Inne artykuły Autora znajdziesz tutaj.

4 komentarze do " Surmenia w epoce Mikisigosa. Konsolidacja władzy i prosarmacka polityka zagraniczna "

  1. O, jeszcze trochę, a Mikisigos w zamian za stołeczki i tytuł diuka zrobi z Surmenii kolejną wynarodowioną prowincję S****cji, jak to niejaki FAP zrobił z Baridasem. Szkoda.

Dodaj komentarz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.



Copyright © 2012-2014 KURIER – Mikronacyjny Serwis Prasowy. All rights reserved.
Designed by Theme Junkie. Powered by WordPress.