Jesteś tutaj: Home // Idee i polemiki // Naród, haubica i zasiłek: imperializm ludowy jako trzecia droga?

Naród, haubica i zasiłek: imperializm ludowy jako trzecia droga?

W życiu politycznym mikroświata nastąpiło wyczerpanie koncepcji dwuosiowego podziału orientacji ideowych, to jest na prawicę i na lewicę. Imperializm ludowy jest trzecią drogą w dwubiegunowym świecie. Łączy idee z obu stron sceny politycznej, nie będąc jednocześnie ideologią centrową. Jest kompromisową odpowiedzią na podziały w aryuńskim społeczeństwie – przekonuje Rhaegar Targaryen-Deithven, jeden z najciekawszych mikronacyjnych teoretyków polityki młodego pokolenia.

Imperium dla każdego?

writer3Określenie „imperializm” pochodzi od łacińskiego słowa imperialis oznaczającego imperium/władzę. Oznacza on dążenie do hegemonii i rozszerzenia strefy swoich wpływów przez państwa określane mianem mocarstw (imperiów) lub aspirujących do takiego miana. Dążenia takie są urzeczywistniane za pomocą szeregu instrumentów, z których prócz najczęstszego, czyli użycia siły zbrojnej, występują inne, takie jak stosowanie środków nacisku dyplomatycznego, ekonomicznego i prawnego. Państwa imperialistyczne ze swojej natury dążyć będą do uzyskania własnych korzyści kosztem słabszych sąsiadów. Imperializm często szedł w parze z ideologiami nacjonalistycznymi czy uniwersalistycznymi. Przez środowiska lewicowe uważany za „szczytowe stadium kapitalizmu”.

Świat realny przez całą historię ludzkości obfitował w przeróżne przykłady imperializmów. W świecie wirtualnym imperializm także nie jest zjawiskiem incydentalnym. Politykę imperialistyczną prowadziły państwa wirtualne takie jak Cesarstwo Leblandii, które dążyło do powstania w v-świecie swoistego koncertu mocarstw”czy Federacja Brodryjska, podejmująca działania w opustoszałej Klindii i Sowiecji Centralnej. Najświeższym przykładem imperializmu w Mikroświecie jest scholandzko-sarmacki (baridajski) spór o Awarę Południową. W tym wypadku Sarmacja, powołując się na wątpliwej racji akty prawne i zdarzenia z przeszłości, zaprezentowała postawę rewizjonistyczną względem słabszego i niemal bezbronnego adwersarza. Także Królestwo Aryunu realizowało pewne elementy imperialistycznej polityki, na przykład podczas inwazji na Santanię. Z reguły jednak Aryun prezentował stanowisko pokojowe i kładł nacisk na dobrosąsiedzkie relacje z v-państwami.

Przytoczone przeze mnie przykłady pokazują, że v-imperializm posiada pewne cechy zbieżne oraz pewne różnice względem imperializmu w świecie realnym. Cechami zbieżnymi będą z pewnością używanie siły w stosunkach obustronnych, czy działania zmierzające do wywołania konfliktu motywowane chęcią uzyskania własnych korzyści. Zasadniczą różnicą jest jednak to, iż w świecie wirtualnym imperializm może praktykować każdy, bez względu na swój potencjał militarny, demograficzny, ekonomiczny, czy też informatyczny. Wniosek jest taki, iż w mikroświecie tak naprawdę imperialistyczną politykę uprawia ten, kto się za imperialistę uważa, a nie musi mieć po temu warunków i możliwości. Tyle imperializm, czas na definicję drugiej części nazwy „imperializm ludowy”.

Marks? Engles?

Wachlarz poglądów, które można uznać za „ludowe”, w treści i formie jest bardzo szeroki. Obejmuje on całą gamę nurtów ideowych z lewej strony sceny politycznej, takich jak socjalizm, agraryzm, komunizm, czy chadecja. W świecie realnym idea władzy ludowej pojawiła się w czasach Rewolucji Francuskiej, a rozwinięta została przez myślicieli XIX-wiecznych, pokroju Karola Marksa i Fryderyka Engelsa, którzy stworzyli podwaliny pod socjalizm. Mikroświat z kolei pęka w szwach od państw o charakterze ludowym, czy też ludowo-socjalistycznym. Dość wspomnieć takie przykłady jak Republika Ludowa Siedmiogrodu, pierwsze socjalistyczne państwo mikroświata, rewolucyjny Mandragorat Wandystanu czy Zjednoczone Socjalistyczne Królestwo Hirshbergii i Weerlandu, w którym to następuje personifikacja idei bezklasowego społeczeństwa w formie „ludu szlacheckiego”.

Bardzo bogate doświadczenia z władzą ludową, posiada także Aryun. Od listopada do czerwca 2014 roku Wszecharyuńska Komunistyczna Partia (bolszewików) kierowana przez byłego szefa rządu i byłego prezesa NiT-u, Karola Markusa, dominowała na aryuńskiej scenie politycznej. Królestwo w tym właśnie okresie zaimplementowało pewne elementy państwa socjalnego: gratyfikację za posty na forum, sprawnie działający system ewidencyjny, znaczny udział kapitału państwowego w tworzeniu gospodarki narodowej oraz postępującą demokratyzację życia publicznego. Silny był jednak rozdźwięk pomiędzy lewicowcami a prawicowcami, który to kulminację osiągnął podczas Wojny Styczniowej. Pomimo że wojna zakończyła się porażką komunistów, duża część ich postulatów została zrealizowana.

Czym jest państwo ludowe?

Na przykładzie naszego państwa, a także innych mikronacji można postawić tezę, że mikronacja ludowa, to takie państwo, które spełnia następujące warunki:

  • władza w nim pochodzi od obywateli,
  • udział obywateli w sprawowaniu władzy jest znaczny,
  • udziela swoim obywatelom szerokiego wsparcia, na przykład w formie świadczeń socjalnych,
  • ma duży, a często nawet przeważający udział w tworzeniu gospodarki narodowej,
  • praktykuje zasady sprawiedliwości społecznej,
  • instytucje państwowe w sposób otwarty odwołują się do komunizmu lub socjalizmu.

Przy czym zaznaczyć należy, że warunek ostatni nie jest obligatoryjny, gdyż wiele mikronacji, które kreowały się w swojej retoryce i fasonie na państwa demokracji ludowej, nie spełniały pierwszych czterech warunków, z kolei Królestwo Aryunu, będące konserwatywną monarchią, spełnia wszystkie warunki poza ostatnim i można je określić mianem państwa ludowego.

Pozorna sprzeczność

Kiedy mamy już pojęcie o tym czym jest „imperializm” i o tym czym jest „władza ludowa”, możemy określić „imperializm ludowy”. Na pierwszy plan wysuwa się pewna sprzeczność. Otóż, zgodnie z przedstawionymi przeze mnie definicjami, imperializm możemy określić jako nurt prawicowy (nacjonalizm, konserwatyzm, „szczytowe stadium kapitalizmu”), z kolei władza ludowa jest zdecydowanie nurtem lewicowym (kwestie socjalne, postulaty równości i sprawiedliwości społecznej, interwencjonizm). Osoba nieobeznana w aryuńskim życiu politycznym mogła by pomyśleć, że ideologia imperialistyczno-ludowa jest wewnętrznie sprzeczna. Jednak w życiu politycznym (nie tylko aryuńskim) nastąpiło wyczerpanie koncepcji dwuosiowego podziału orientacji ideowych, to jest na prawicę i na lewicę. Imperializm ludowy jest trzecią drogą w dwubiegunowym świecie. Łączy idee z obu stron sceny politycznej, nie będąc jednocześnie ideologią centrową. Jest kompromisową odpowiedzią na podziały w aryuńskim społeczeństwie.

Fundamenty

Podstawą imperializmu ludowego jest idea utworzenia uniwersalnego imperium opartego na społeczeństwie obywatelskim i równouprawnieniu tworzących go narodów. Podstawowe dogmaty imperializmu ludowego są następujące:

  • nacjonalizm – jako wyjściowa idea dla wszystkich innych filarów imperializmu ludowego, pojmowany jednak nie w sposób szowinistyczny, lecz jako idea, w której to naród sprawuje niepodzielną władzę, która to od narodu pochodzi.
  •  militaryzm – polegający na ciągłym dozbrajaniu i powiększaniu sił zbrojnych, a także aktywnym ich używaniu.
  • liberalizm socjalny – zakładający pełną wolność w sferze działalności gospodarczej, jednak jednak opieka państwa jest stale obecna, w celu zabezpieczenia najbiedniejszych i niesamowystarczalnych warstw społeczeństwa.
  • aktywna polityka zagraniczna – oznaczającą zaangażowanie państwa w procesy procesy polityczne w skali międzynarodowej, a także procesy integracyjne, zmierzające do podporządkowania sobie mniejszych organizmów państwowych.
  • konserwatyzm – czyli przywiązanie do wartości tetraistycznych i tradycji, podążanie drogą wytyczoną przez Ojców Założycieli Królestwa Aryunu. Postępowanie w duchu tetraizmu nie może jednak odbywać się kosztem świeckości państwa.
  • monokracja – podporządkowanie przeważającej części władzy państwowej w jednym rodzaju władzy: egzekutywie.
  • utrzymanie ładu społecznego – rozbudowany system służb bezpieczeństwa wewnętrznego i aparatu milicji, których zadaniem jest bezwarunkowe utrzymanie porządku publicznego i przeciwdziałanie wszelkim niepokojom. Zmiany mogą następować wyłącznie w wyniku stopniowych przemian, przeprowadzanych w drodze kolejnych nowelizacji konstytucji i poszczególnych aktów ustrojodawczych i normatywnych, a nie rewolucji.
  • etatyzm – dopuszczenie interwencjonizmu państwowego oraz istnienie przedsiębiorstw państwowych przy zachowaniu gospodarki wolnorynkowej.

Nacjonalizm

Ideologia nacjonalistyczna, w konsekwencji wydarzeń historycznych świata realnego, posiada wydźwięk silnie pejoratywny. Bywa też często mylona z szowinizmem i utożsamiana z faszyzmem i narodowym socjalizmem. Imperializm ludowy z góry odrzuca obie wyżej wymienione idee. Zdecydowanie sprzeciwia się bowiem dyskryminacji innych narodów, grup etnicznych, mniejszości narodowych, czy społecznych. Stawia natomiast na wzajemnie korzystne i dobrosąsiedzkie relacje między narodami.

Bardzo ważna jest teza o solidarności ogólnonarodowej. Imperializm ludowy zakłada, iż to właśnie taka solidarność i wspólne dążenie do wyznaczonego celu jest jedyną możliwością zapewnienia narodowi przetrwania i właściwego miejsca na arenie międzynarodowej. Mając na myśli solidarność ogólnonarodowa, oznacza to współdziałanie absolutnie wszystkich grup, klas i warstw społecznych, mniejszości narodowych i poszczególnych jednostek.

Militaryzm

Dzisiaj Aryun posiada powody, aby dbać o stały rozwój armii i przyrost siły wojskowej. Od 6 sierpnia 2013 roku, czyli od początku swojego istnienia, do chwili wydania niniejszej książki, Królestwo musiało brać udział w trzech konfliktach: wojnie w Galadzie, Wojnie Styczniowej i inwazji na Santanię. Rozpoczęta niedługo po Deklaracji Segalijskiej operacja „Wperyod” była wymierzona przeciwko galadzkim powstańcom. Nie był to konflikt szczególnie ważny, gdyż zakończył się stosunkowo szybko, niemal bez strat własnych i żadna z krain Królestwa (poza Irkunem) nie odczuła go bezpośrednio. Z kolei Wojna Styczniowa była z pewnością najważniejszą wojną w historii Królestwa. Ukształtowała ona jego dzisiejszy porządek, ustrój i stosunki społeczne. Nie byłaby jednak możliwa do wygrania bez silnej armii. Podobnie jak operacja „Santański świt”, której celem było przejęcie przez Aryun władzy na terytorium Santańskiej Republiki Socjalnej.

Przytoczone przeze mnie przykłady obrazują, jak bardzo silna armia jest potrzebna Aryunowi i jak wiele Królestwo zawdzięcza zwycięstwom w toczonych wojnach. Jednocześnie nadal istnieje wiele aktualnych zagrożeń geopolitycznych, na które należy reagować z adekwatną siłą. Do najważniejszych należą chociażby regionalne destabilizacje polityczne, wśród których trzeba wymienić między innymi pseudo-imperialną postawę Brodrii, która najechała terytorium Sowiecji Centralnej i próbowała zagarnąć terytorium II RP, co jednak zostało uniemożliwione dzięki interwencji dyplomatycznej Królestwa Aryunu oraz działania Eskwilinii wymierzone w Estellę Wschodnią. Dalece poważniejszą kwestią jest jednak polityka Sarmacji, która najwyraźniej czerpie dziecinną przyjemność z dokonywania agresji na słabsze, niemal wyludnione państwo. Mam tutaj oczywiście na myśli scholandzko-sarmacki spór o Awarę Południową.

Konflikty, o których wspomniałem są dowodem na to, iż mikroświatowi daleko jest do określenia go mianem miejsca pokojowego i bezpiecznego, gdyż każde państwo od tych najlżejszej wagi po te najważniejsze, może być potencjalnym zagrożeniem dla ogólnego bezpieczeństwa i ładu. Aby być przygotowanym na każdą ewewntualność, musi Królestwo Aryunu posiadać rozwinięty przemysł zbrojeniowy, rezerwy ludzkie a ponad wszystko silną liczebnie i zaawansowaną technologicznie armię.

Liberalizm socjalny

Liberalizm socjalny, zwany także socjalliberalizmem, to doktryna polityczna, która w ogólnym rozrachunku stwierdza, iż należy zachować wolność światopoglądową i gospodarczą (wraz z prawem do własności prywatnej), przy jednoczesnym niewykluczaniu państwa z dziedziny gospodarki.

Oznacza to mniej więcej tyle, że instytucje państwa powinny zapewniać wolność gospodarczą i stać na straży wolnego rynku, jednak nie może państwo zapominać o najbiedniejszych warstwach społeczeństwa, które w kapitalizmie mogą się nie odnaleźć, a którym także należy się godne życie i przynajmniej tzw. minimum socjalne. Po raz kolejny więc przeanalizujmy, jak definicja ze świata realnego ma się najpierw do mikronacji w ogóle, a potem do Królestwa Aryunu w szczególności.

Wydawałoby się, że w wirtualnym świecie zasiłki socjalne nie są potrzebne, skoro w danej mkronacji wszyscy korzystają z tego samego zestawu stron, skryptów i aplikacji, a więc i różnic w poziomie życia być nie może. Jest to prawda tylko w części. Rzeczywiście, prawdą jest, że niewiele v-państw posiada tak zaawansowany system, który wymaga od użytkowników spełniania podstawowych potrzeb życiowych. Jednak ogromna większość mikronacji posiada własną walutę i umożliwia obrót pieniądzem. Pieniądz zaś służyć może pozyskaniu różnorakich dóbr i opłacenia usług, umożliwia więc pełne uczestnictwo w życiu mikronacji. Jego brak może więc być istotną przeszkodą w czerpaniu pełnej satysfakcji ze współudziału w tworzeniu państwa wirtualnego. Tyczy się to zwłaszcza młodych mikronautów, którzy z racji nie wykonywania żadnej odpłatnej pracy, nie posiadają także środków płatniczych. W tym właśnie miejscu powinno wkroczyć państwo, za pośrednictwem zasiłku dla nowych mieszkańców, który to umożliwi wszystkim równy start i zapewni nowemu mieszkańcowi możliwość pomnożenia majątku, nie zaczynając od zera.

Ważne jest także istnienie zasiłków celowych. Mam tu na myśli sytuację, w której mieszkaniec mikronacji chce np. założyć własną działalność gospodarczą, nie ma jednak wystarczającego kapitału. W mikroświecie istnieje bardzo niewiele banków komercyjnych, potrzebna jest więc ingerencja państwa, które udziela zwrotnej, lub (najlepiej) bezzwrotnej pożyczki. Jest to dla państwa inwestycja, gdyż potencjalny biznesmen generuje nie tylko miejsca pracy, ale co najważniejsze – aktywność. W tym więc wypadku, państwo powinno posiadać fundusz finansowy, który służyłby wspieraniu przedsiębiorczość własnych obywateli.

W Królestwie Aryunu socjalliberalizm w ujęciu mikronacyjnym był swego czasu rozwinięty na wysokim poziomie. Objawiało się to przede wszystkim bezpośrednią inwestycją państwa w aktywność obywateli, lecz w nieco innej formie, niż opisałem to powyżej. W aryuńskim systemie gospodarczo-transakcyjnym funkcjonował bowiem fundusz automatycznej gratyfikacji za posty pisane na forum dyskusyjnym Królestwa. Z naliczania postów wyłączono działy typu off-topic, aby brana była pod uwagę tylko prawdziwa i jak najbardziej wartościowa aktywność. System ten sprawdzał się znakomicie, zadowalając obie strony, tj. państwo i obywateli. Konieczna jest jednak kontynuacja procesu wszczepiania liberalizmu socjalnego do naszego Królestwa, zwłaszcza poprzez utworzenie wspomnianego przeze mnie zasiłku dla młodych i systemu zasiłków celowych.

Aktywna polityka zagraniczna

Mikroświat zajmowany przez v-państwa, jest opięty siecią sojuszy, koalicji, wzajemnych sympatii i antypatii. Mikronacje wchodzą ze sobą w interakcje, utrzymują stosunki na szczeblu dyplomatycznym, delegują ambasadorów, organizują wspólne inicjatywy i rozwiązują wspólnie problemy, które nie mogą być rozwiązane przez mikronację indywidualnie.

Konieczne jest nie tylko odpowiadanie na działania innych uczestników gry geopolitycznej, ale także inicjowanie i współorganizacja takich działań. Nie możemy bowiem pozostać bierni – jako Aryuńczycy – wobec zmieniającej się, otaczającej nas rzeczywistości i grać na narzuconych nam zasadach, ale sami te zasady tworzyć.

Bardzo wskazane jest podejmowanie działań zmierzających do integracji poszczególnych mikronacji i konsolidacji ich sił, nie tylko z potrzeb politycznych, ale przede wszystkim potrzeb demograficznych. Mikroświat opuszczają bowiem z biegiem lat duże ilości mikronautów, co bez większej przesady można było niegdyś określić mianem „kryzysu aktywności”. Teraz to już nie kryzys, ale nasze realia, w których musimy się odnaleźć. W tym właśnie celu trzeba się jednoczyć i współpracować, a nie toczyć wyniszczające spory.

Aryun podejmuje szeroko zakrojone działania na płaszczyźnie dyplomatycznej zmierzające do realizacji wyżej stawianych celów. Najważniejsze z nich to Wspólnota Niepodległych Krajów Kontynentu Południowego – organizacja międzynarodowa, w ramach której Królestwo posiada bardzo silną pozycję. Sam Kontynent Południowy jest też odpowiedzią na potrzebę powiewu świeżości na mapie mikroświata i uniezależnienia się aktywnych mikronacji od starych i zaśniedziałych, jednocześnie blokującym wejście tym pierwszym na wspólną mapę.

Nasz kraj musi przeznaczać siły i środki, aby udzielać szeroko pojętej pomocy wartościowym państwom, które chylą się ku upadkowi. Ta solidarność jest bardzo ważna, bo jeżeli każde państwo skupi się tylko na sobie, to w niedalekiej przyszłości pozostaną najwyżej trzy lub nawet dwie mikronacje, w których nie każdy potencjalny nowy mikronauta będzie się chciał osiedlić, bo nie tego oczekiwał od wirtualnej rozrywki. Dlatego tak ważna jest różnorodność mikronacji, aby każdy mógł znaleźć swoją prawdziwą v-ojczyznę, z którą będzie się utożsamiał. Jest to swoista gwarancja pewnego przyrostu demograficznego w Mikroświecie.

Konserwatyzm

Konserwatyzm (łac. conservare – zachowywać) to ideologia polityczna, oparta na zachowawczości i idei stopniowego, pokojowego rozwoju społeczno-gospodarczego opartego na podtrzymywaniu tradycyjnych wartości, do których zaliczyć można przede wszystkim: naród, państwo, religię, czy rodzinę. Konserwatyści zaprzeczają zbyt daleko posuniętemu indywidualizmowi, uznając człowieka za istotę społeczną, którą kierują (prócz rozumu) także uczucia. Z tego też względu konieczna jest hierarchiczna i silna władza, która pohamuje wrodzone i nierozerwalnie połączone z człowieczeństwem zapędy destrukcyjne. Z definicji sprzeciwiają się wszelkim ruchom rewolucyjnym i anarchicznym, uważając, iż zmiany ustrojowe mogą się w państwie dokonywać tylko w drodze ewolucji społecznej.

Najważniejszym ogniwem aryuńskiego konserwatyzmu jest monarchiczna forma rządów. Na mocy konstytucji, a także wypracowanej umowy społecznej, osoba monarchy – Szacha Aryunu, jest tożsama z samym Narodem Aryuńskim, co sprawia, iż jest Szach najwyższym reprezentantem ludu. Stanowi też zwornik poszczególnych części składowych zróżnicowanego pod względem etnograficznym Królestwa. Konserwatysta aryuński powinien widzieć w silnej władzy królewskiej gwaranta nie tylko ciągłości tradycji, ale także strażnika, stojącego na straży przestrzegania praw obywatelskich i innych praw fundamentalnych.

O Autorze

rhaegerRhaegar Targaryena-Deithven – szach Królestwa Aryunu, państwa powstałego w sierpniu 2013 r. Wcześniej – obywatel Królestwa Dreamlandu, podpułkownik Królewskich Wojsk Lądowych. Prezentowany artykuł stanowi skróconą wersję monografii opublikowanej w Bibliotece Narodowej Królestwa Aryunu (Rzecz o imperializmie ludowym, luty 2015). Tytuł i śródtytuły pochodzą od redakcji.

2 komentarze do " Naród, haubica i zasiłek: imperializm ludowy jako trzecia droga? "

  1. Kawowy napisał(a):

    Muszę stwierdzić, że tekst odbiega poziomem od analiz, które zwykle publikuje „Kurier”. Naprzód dlatego, że Autor myli fakty historyczne. Eskwilinia działała na rzecz Estellii, a przeciwko Skarlandowi. Siedmiogród trudno uznać za pierwszą mikronację socjalistyczną. Do bzdur wypisywanych nt. Awary zdążyłem się już przyzwyczaić. Co więcej, mam wrażenie, że Autor żongluje pojęciami z zakresu nauk politycznych w zupełnym oderwaniu od rzeczywistości mikronacji. Co jest dziwne jak na praktyka tej miary, co głowa państwa.

    • Każdy komentarz o Awarze, który nie jest w myśl „Sarmacja odzyskała swoje” jest „bzdurą”? Cóż, odseparujcie się od bzdur wracając pod swoją kopułę, tam wszyscy będą myśleć tak jak wy :)



Copyright © 2012-2014 KURIER – Mikronacyjny Serwis Prasowy. All rights reserved.
Designed by Theme Junkie. Powered by WordPress.