Jesteś tutaj: Home // Zachód // Sarmacja: nowe rozdanie

Sarmacja: nowe rozdanie

helwetyk

Druga młodość księcia seniora. JKW Helwetyk Romański w trakcie niespiesznej lektury deklaracji programowej

Wybory do pięćdziesiątej kadencji Sejmu Księstwa Sarmacji od początku zapowiadały się niezwykle intrygująco. Zrzeczenie się stanowiska Kanclerza przez Roberta Janusza baroneta von Thorna, batalia o rozwiązanie Sejmu, a także odrzucenie nowej ordynacji wyborczej zaproponowanej przez koalicję rządzącą i unieważnionej przez naród sarmacki w referendum — wszystko to sprawiło, że kampania nabrała tempa zanim właściwie się rozpoczęła.

Oficjalnie zaś start kampanii nastąpił pierwszego marca, podczas ostatniego dnia Regencji sprawowanej przez Karolinę diuczessę von Lichtenstein, gdy zarządzono wybory do Sejmu. Zostały one ogłoszone na zasadach przewidywanych przez ordynację wyborczą obowiązującą w Księstwie od 2012 z późniejszymi poprawkami (w przeciwieństwie do referendum nad ordynacją, które odbyło się na zasadach z nowej ordynacji, odrzuconej w rzeczonym głosowaniu). Prawo do głosowania ma 77 obywateli sarmackich, a siły ich głosów zależą od tego, ile otrzymali wsi lennych od Jego Książęcej Mości w ciągu ubiegłych dwunastu miesięcy oraz tego, czy posiadają status aktywnego obywatela.

Do obsadzenia w sarmackim parlamencie jest siedem mandatów — z tego jeden przeznaczony dla posła z tzw. listy nowych — pomysł JKM Tomasza Ivona Hugona, w myśl którego osoby z mniejszym stażem w Księstwie mają szansę walczyć o mandat w Sejmie z innymi obywatelami o podobnym stażu.

Nie do końca nowy i całkowicie nowi

Jeśli chodzi o listę nowych, jak obwieściła Książęca Komisja Wyborcza, pojawią się na niej trzy kratki do zaznaczenia — Tomasz Mancini, Otto von Spee i Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza. Nazwisko pierwszego kandydata pewnie bez trudu naszym zagranicznym czytelnikom skojarzy się z wieloletnią działalnością w Rotrii. Otto von Spee z kolei jest nowym mieszkańcem, który rezolutnie zdobywa kolejne szczeble kariery samorządowej — od radcy do spraw finansów do Pierwszego Krzyżowca stojącego na czele Republiki Sclavinii. Eradl da Firenza również zaczął od ścieżki samorządowej — obecnie cicho żyje w Królestwie Baridasu.

Nietrudno zauważyć, że powtarza się sytuacja z zeszłych wyborów — ktoś doświadczony w mikroświecie, zyskawszy niedawno obywatelstwo sarmackie, korzysta z uprawnienia do startu w wyborach z listy nowych i walczy o miejsce w Sejmie z osobami, które niedawno stawiały swoje pierwsze kroki w Księstwie. Jednak nie oznacza to, że Mancini, mimo bycia członkiem RSO i posiadania doświadczenia, wygra w cuglach. Jego przeciwnicy są aktywni i mają swoje grono potencjalnych wyborców. Jest o co walczyć.

Trzy stronnictwa, siedem mandatów

Z kolei wygląd listy „zwykłej” do samego końca był niepewny. W zasadzie do momentu ogłoszenia wyborów pewne było tylko to, że Ruch Sarmackie Odrodzenie będzie ponownie walczył o miejsce w Sejmie. Wszystkie inne ugrupowania wyłożyły się na drodze usianej atakami realiozy i flejmów. Tylko Sarmacka Partia Narodów wydała swoim członkom dyspensę na start w wyborach z innych list — zastrzegając jednak, że to jednorazowe.

Gdy RSO ogłosiło swoją listę, zapewne wielu było nią zaskoczonych. Na liście ugrupowania, które tworzyło Rząd przez większość poprzedniej kadencji, znalazły się takie tuzy, jak sam jego założyciel — baronet von Thorn (który później wycofał swoją kandydaturę, motywując to nieprzewidzianymi trudnościami w życiu realnym – tym samym ogłosił również wycofanie się z walki o urząd Kanclerza, jak też i polityki centralnej), ale też i JKW Defloriusz Dyman Wander (dawniej Michał Feliks) czy też JKW Helwetyk Romański. A jak uważni obserwatorzy sarmackich elekcji wiedzą, pierwszy Książę Sarmacji rzadko przegrywa w wyborach — wręcz przeciwnie, jego nazwisko może samo w sobie doprowadzić do sukcesu całą listę, na której pojawili się nie tylko książęta-seniorzy, ale też i taka świeżynka jak Konrad Jakub kawaler Friedman (samorządowiec z Korony Księstwa Sarmacji, były prefekt). Listę Ruchu wspierają też Aleksander Damian markiz Chojnacki (Minister Informacji w rządzie baroneta von Thorna, Irmina wicehrabina de Vellior y Thorn (obecna Minister Dziedzictwa Narodowego) czy Misza wicehrabia Korab-Kaku, wieloletni obywatel Księstwa Sarmacji, pełniący w przeszłości między innymi funkcje Regenta czy Kanclerza, obecnie poseł kończącej się kadencji oraz wicemarszałek Sejmu. Prezentację kandydatów RSO można znaleźć tutaj.

Ciekawostką i znakomitym dowodem na nieprzewidywalność sarmackiej polityki jest przykład Irminy wicehrabiny de Vellior y Thorn, która w zeszłej kadencji weszła do Sejmu z listy Porozumienia Sarmackiego, po tym, gdy Vladimir diuk Iwanowicz von Lichtenstein złożył swój mandat poselski, zaś Daniel Cesare Ezio baronet da Firenza odmówił złożenia ślubowania poselskiego. W trakcie kadencji wicehrabina de Vellior y Thorn zmieniła front, przechodząc do RSO, wobec której PS była opozycją i teraz startuje z list Ruchu; z kolei diuk Iwanowicz von Lichtenstein pojawił się ponownie w tych wyborach, również z innej listy. Czyż polityka nie jest cudowna?

Dzień po liście RSO w siedzibie Książęcej Komisji Wyborczej pojawili się reprezentanci kolejnego komitetu wyborczego — KW Mniejszości Narodowych. Na tej liście zgłoszono Siergiusza hrabiego Asketila (mniejszość dreamlandzka), Kristiana kawalera Arpeda (bialeńska) oraz Avrila diuka von Levengothona (elderlandzka). Jak wskazuje nazwa komitetu, kandydatów tej listy łączy to, że żaden z nich nie zaczął swojego wirtualnego żywota w Księstwie Sarmacji.

Jako ostatni swój akces do wyścigu o miejsce w Sejmie zgłosili przedstawiciele KW Husaria Miłości, z JKW Danielem Chojnackim, obecnym Kanclerzem, na czele. W skład komitetu weszli między innymi Mikołaj diuk Torped (były Wicekról Baridasu, obecnie szef Kancelarii RM), Roland kawaler Heach (działacz samorządowy, obecnie Podkanclerzy i MFiG) czy wspomniany już diuk Iwanowicz von Lichtenstein. Listę uzupełniają Daniel Cesare Ragnar baron da Firenza (obecny Minister Spraw Zagranicznych), Yennefer baronetessa Heach (teutońska działaczka samorządowa) i Rihanna markiza Aureliuš-Sedrovski (dziennikarka Pulsu Sarmatów, działaczka samorządowa), a całość zamyka zgłoszony w ostatniej chwili Adam Jerzy baronet Piastowski (działacz samorządowy z Teutonii), który tym samym zadebiutował w polityce centralnej. Prezentację wszystkich kandydatów można znaleźć tutaj.

Dziesiątego marca zamknięto listy wyborcze i dokonano losowania pozycji na kartach do głosowania.

Sarmacja w programach

Jako pierwsze bogaty program opublikowało RSO. W dokumencie możemy przeczytać między innymi o odbudowie jedności społecznej Sarmacji, sprzeciwie wobec blokowania inicjatyw, ponownych zmianach w modelu wyborczym oraz reformie funkcjonowania Naczelnej Izby Architektury — a to tylko w dziedzinie polityki wewnętrznej i samorządowej. Inne dziedziny życia sarmackiego nie zostały zaniedbane — dla każdej z nich pojawia się przynajmniej kilka postulatów.

W poprzedniej kadencji sporo pomysłów Ruchu spotykało się z atakami ze strony opozycji oraz obywateli. Sama partia odniosła się do tego w rzeczonym dokumencie, dosyć osobliwie wprowadzając do programu.

Zdajemy sobie sprawę z faktu, że w minionej kadencji popełniliśmy błędy. Chcemy je wyeliminować. Podejmowaliśmy decyzje zbyt szybko, zbyt pewnie. Wynieśliśmy z tego lekcję. Głosy obywateli należy rozważać w większym stopniu — zapewniają na pierwszej stronie ulotki z programem przedstawiciele RSO.

— Reformy, jakkolwiek byłyby ważne, należy wprowadzać w sposób racjonalny — obwieszczają reprezentanci KW Mniejszości Narodowe w swoim artykule programowym. — Księstwo boryka się z wieloma problemami, które należy zwyczajnie obgadać. Nie zrobimy tego w sytuacji, kiedy po dwóch stronach walczą obozy, które za nic nie chcą się porozumieć.

Dalej przeczytać możemy również o zniesieniu trzech ustaw wprowadzonych przez RSO (Hamilton Act, ustawa o serduszkach i usunięcie opłat za wniesienie pozwu do Trybunału Koronnego). Jak przystało na kandydatów pochodzących z różnych krajów mikroświata, wśród postulatów programowych znalazło się między innymi położenie większego nacisku na politykę zagraniczną. Ciekawa jest także propozycja nowelizacji Kodeksu Sprawiedliwości, w myśl której karano by za szerzenie nienawiści na tle narodowościowym. Wszystko to, w myśl propozycji KWMN, ma prowadzić do tego, aby L kadencja Sejmu była „lekka, lecznicza i liczna”.

Husaria Miłości w swoim programie poruszyła kwestie z wielu dziedzin wirtualnego życia. W schludnym tekście czytamy między innymi o przywróceniu Banku Sarmackiego, obowiązku naklejania znaczka na list wysyłany Pocztą Konną czy reformie wymiaru sprawiedliwości oraz licznika aktywności. Ciekawostką jest to, że jako jedyny komitet Husaria wspomina o ustroju państwowym. Podczas poprzedniej kampanii wyborczej wszak temat ten był podnoszony przez wszystkie komitety.

Jesteśmy monarchią. Oparte o nią tradycje, obyczaje i procedury są dobre. Zawsze działały. Książę jest gwarantem ciągłości państwa, gwarantem prawidłowości życia publicznego, moralnym autorytetem i dobrym ojcem, który mediuje w konfliktach pomiędzy jego dziećmi. Należy to pielęgnować oraz, eksponować i jak najbardziej wspierać.

Na uwagę zasługuje fakt, że Husaria jako jedyna zaprezentowała swojego kandydata na Kanclerza – kolejną kadencję w gmachu Rady Ministrów w Srebrnym Rogu miałby spędzić JKW Daniel Chojnacki, który przejął pałeczkę w obecnej kadencji po dymisji Roberta Janusza bnt. von Thorna i odrzuceniu kandydatury Jego Książęcej Mości na Kanclerza przez Sejm. RSO pierwotnie wystawiło wzmiankowanego baroneta, jednak po jego rezygnacji z udziału w wyścigu do Sejmu partia nie przedstawiła żadnej nowej propozycji.

Lokale wyborcze pozostają otwarte od 18 do 20 marca, do godziny 21:00. Kto zwycięży? Ciężko przewidzieć. Nawet na liście nowych sytuacja nie jest klarowna — ale niespodzianki to przecież jedna z lepszych części życia.

O Autorce

KvLKarolina von Lichtenstein – obywatelka Księstwa Sarmacji; polityk, autorka tekstów literackich, publicystka Głosu Sclavinii. Marszałek Dworu Książęcego. W przeszłości kilkakrotnie piastowała urząd Kanclerza Rady Ministrów.

Dodaj komentarz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.



Copyright © 2012-2014 KURIER – Mikronacyjny Serwis Prasowy. All rights reserved.
Designed by Theme Junkie. Powered by WordPress.